NFL
A wszystko zaczęło się tak… ➡
Nie ma w Polsce drugiego tak popularnego konkursu jak Plebiscyt “Przeglądu Sportowego”. Wypada akurat 100 lat, gdy czytelnicy naszej gazety po raz pierwszy zastanawiali się nad wyborem najlepszego sportowca Polski. Od tamtej pory Gale Mistrzów Sportu zyskały ogromny prestiż i uznanie. Do legendy przeszły też bale na cześć naszych sportowych sław.
A zaczęło się tak… 25 września 1926 r. redakcja zaproponowała czytelnikom konkurs w formie zabawy z pytaniem: “Kto jest najlepszym sportowcem polskim?”. W celu podpowiedzi, o jakiego chodzi bohatera, jaki jest sens tej zgadywanki, “PS” wyjaśniał wtedy następująco: “Pojęcie »najlepszy« jest zbyt elastyczne, by określić jakieś szczególne i wyłączne cechy i przymioty sportowca, lecz równocześnie wyraża tę właśnie sumę doskonałości, którą z taką dumą i uznaniem podziwiamy w czołowych reprezentantach sportu”.
W odradzającej się po zaborach, biednej II Rzeczypospolitej, w której wtedy jedna trzecia ludności była analfabetami, redakcja nie spodziewała się ogromnego odzewu. Początkowo podeszła do Plebiscytu bez większego przekonania. Jednak już w październiku 1926 r. z radością chwaliła się na łamach: “Nowy konkurs »Przeglądu Sportowego« wywołał wśród Czytelników zaciekawienie ogromne”. Na rynku wydawniczym prasy “PS” zaliczał wówczas piąty rok żywota i zachęcając do zainteresowania się sportem, organizował na łamach różnego rodzaju konkursy. W formie zabawy pytano na przykład czytelników, kto wygra i w jakim stosunku mecz Polska — Finlandia albo kto zdobędzie tytuł piłkarskiego mistrza Polski. Owe zabawy cieszyły się umiarkowanym zainteresowaniem.
Natomiast w odpowiedzi na wrześniowy Plebiscyt, by wskazać dziesiątkę najlepszych sportowców, napłynęło aż 3457 kuponów, bijąc rekord wszystkich poprzednich konkursów. Pod względem marketingowym, jak byśmy to dzisiaj określili, pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. “Przybrał on rozmiary nieoczekiwane” — głosiła zaskoczona redakcja, usprawiedliwiając się przy tym, że nie może dotrzymać terminu ogłoszenia wyników (10 października) z powodu dłuższego niż przewidywała czasu liczenia głosów.