Connect with us

NFL

Brawa! To kolejny bardzo ważny triumf! ➡️

Published

on

Porażka z doświadczonym i utytułowanym Anthonym McGillem, wygrany sparing z mistrzem świata i… kolejny bardzo ważny triumf w zawodowym gronie! Michał Szubarczyk zwyciężył w meczu pierwszej rundy kwalifikacji Welsh Open z Hatemem Yassenem i jest już tylko o krok od gry w fazie telewizyjnej tych zawodów. 14-latka czeka teraz pojedynek z przeciwnikiem, którego w tym sezonie już ogrywał. I to w niecodziennych okolicznościach! A to nie koniec.

Spotkanie otworzył 61-punktowy brejk Lublinianina, a zakończyło je podejście na 52 punkty – również jego autorstwa. W każdej partii Polak trzymał niżej notowanego rywala na bezpieczny dystans i nie dopuścił do choćby cienia wyrównanej gry. Ostatecznie Szubarczyk udźwignął rolę faworyta i pokonał 39-letniego Egipcjanina 4:0.

Polak w drugiej i zarazem ostatniej rundzie kwalifikacji powalczy z Jamie’em Jonesem. To 37-letni Walijczyk, mający w swoim CV grę w półfinale Scottish Open czy ćwierćfinałach MŚ oraz UK Championship. Ostatni czas nie jest jednak dla niego specjalnie udany, a jedną z najboleśniejszych porażek w tym sezonie poniósł właśnie przeciwko Szubarczykowi.

Obaj zawodnicy spotkali się przy stole 11 grudnia 2025 r. w turnieju Shoot Out, czyli imprezie znanej z zupełnie innej formuły niż standardowe rozgrywki. Każdy pojedynek to 10-minutowy frejm, z limitem czasu na uderzenie. Zmienione są także zasady przyznawania fauli, a publiczność wcale nie musi zachowywać ciszy. Do tych niecodziennych warunków znacznie lepiej przystosował się polski snookerzysta, który pokonał faworyzowanego oponenta 29:8.

Starcie Michał Szubarczyk — Jamie Jones odbędzie się w sobotę, 10 stycznia. Początek o godz. 17.00.

Świetny mecz rozegrał także Antoni Kowalski. Drugi z naszych profesjonalistów nie dał absolutnie żadnych szans Connorowi Benzeyowi, gromiąc Anglika bez straty frejma. 21-latek w całym spotkaniu oddał swojemu niżej notowanemu rywalowi zaledwie… pięć “oczek”, a przy okazji zapisał na swoim koncie brejka w wysokości 76 pkt.

Dla Polaka, któremu po tym sezonie wygasa dwuletnia przepustka do Main Touru, każda wygrana jest obecnie na wagę złota. To bowiem szansa na dopisanie punktów rankingowych, niezbędnych w walce o utrzymanie się wśród zawodowców. Pokonanie Benzeya zapewniło mu ich dokładnie 1000. O następne będzie jednak znacznie trudniej, bo w kolejnej rundzie, dającej już awans do fazy zasadniczej Welsh Open 2026, czeka go starcie z dużo wyżej sklasyfikowanym Tajem Thepchaiyą Un-Noohem.

Identycznie jak w przypadku Szubarczyka i Jonesa, mecz Kowalskiego z Un-Noohem odbędzie się w najbliższą sobotę — start o godz. 17.00.

O godz. 20.00 swój pierwszy występ kwalifikacyjny zaliczy trzeci z Biało-Czerwonych. Mateusz Baranowski zmierzy się z Cheung Ka Waiem. Jeśli wygra, o miejsce w turnieju głównym będzie walczyć z Aaronem Hillem.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 UKfoxnews