NFL
Andrzej Duda zwijał się ze śmiechu. W końcu się przyznał. To go najbardziej rozbawiło podczas prezydentury Czytaj więcej:
Podczas wywiadu u Bogdana Rymanowskiego w Radiu ZET Duda przyznał, że przeglądając kiedyś internet natrafił na mem, który „rozłożył go na łopatki”. Opisując tę sytuację opowiadał z wyraźną radością, jak wspomnienie żartu o sobie wprawiło go w śmiech.
Nie wiem, ale ja po prostu jak to zobaczyłem, to pamiętam, że pokładałem się ze śmiechu. Mnóstwo było tych memów śmiesznych. Niektóre były bardzo pieprzne zresztą też.
Mówił były prezydent, nie kryjąc rozbawienia.
W trakcie rozmowy Duda żartobliwie wspomniał też o swojej słynnej wypowiedzi dotyczącej twardości prezydenta, którą również internauci przerobili w żartobliwy sposób.
Oj tak. To słynna moja wypowiedź. Ja się do dzisiaj śmieję, co ja za nastrój miałem wtedy, że byłem taki bardzo sieriozny.
Dodał były prezydent, ponownie wywołując uśmiech w studiu.
Przez lata swojej prezydentury Andrzej Duda stał się jednym z polskich polityków najczęściej umieszczanym w memach. Internet szybko reagował na jego gesty, mimikę i wypowiedzi. Te żartobliwe formy krążyły w sieci i były komentowane przez szerokie grono użytkowników, zarówno sympatyków, jak i krytyków.
Internetowe memy potrafią w błyskawiczny sposób zmieniać stereotypy i tworzyć nowe konteksty, często zupełnie oderwane od prawdziwych intencji osoby, która stała się ich bohaterem. Duda przyznał, że wiele z tych memów „było bardzo śmiesznych”, co pokazuje, że sam polityk nie traktuje tych żartów jako ataku, lecz raczej jako element współczesnej kultury internetowej.
Takie podejście może zaskakiwać, bo zazwyczaj politycy unikają bezpośredniego komentowania własnych przeróbek w sieci, obawiając się utraty powagi w oczach obywateli.
Ulubionym memem, który Andrzej Duda wspomina z największym rozbawieniem, był obrazek nawiązujący do jego spaceru z Beatą Szydło w 2015 roku. Polityk przywołał tę scenę, podkreślając, że mem idealnie uchwycił absurd i humor sytuacji.
Pamiętam, był taki mem, że idę z panią premier Beatą Szydło. Jeszcze chyba jako prezydent elekt w 2015 r. I widać, że tak żywo rozmawiamy, i ja niby zadaję jej pytanie: »a jak facetka zapyta mnie, gdzie leży Polska?«« (…) A pani premier z taką surową miną odpowiada: »Polska nie leży, Polska stoi dumnie wyprostowana!««.
Były prezydent nie krył, że właśnie ten mem do dziś wywołuje u niego salwy śmiechu i jest najlepszym przykładem na to, jak internet potrafi z dystansem i kreatywnością komentować polityczną rzeczywistość.
Choć memy często mają charakter ironiczny, to reakcja Dudy była zdecydowanie pozytywna, co może świadczyć o rosnącym znaczeniu humoru i autentyczności w komunikacji publicznej. W końcu polityk, który potrafi się śmiaćsam z siebie, może być postrzegany jako bardziej ludzki i przystępny.