NFL
“Dojechało mnie to”
Kiedy w 2018 roku Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela stanęli na ślubnym kobiercu, media i fani uznali ich za jedną z najpiękniejszych par polskiego show‑biznesu. Ona – aktorka znana z „Klanu”, tancerka i popularna celebrytka; on – utalentowany choreograf i tancerz. Ich miłość szybko przerodziła się we wspólną pasję do tańca i plany na życie rodzinne. Wkrótce na świat przyszły dwie córki: Emilia i Gabriela, a para przez lata uchodziła za zgrany i szczęśliwy duet, często pokazujący w mediach społecznościowych codzienne momenty z życia rodziny.
Jednak za perfekcyjnie skomponowanymi zdjęciami z Instagrama kryła się bardziej skomplikowana rzeczywistość. Już w 2024 roku zaczęły pojawiać się pierwsze sygnały kryzysu w ich związku. Jesienią tego samego roku Kaczorowska i Pela ogłosili rozstanie po sześciu latach małżeństwa, czym zaskoczyli fanów i media.
Mimo publicznego komunikatu, formalności rozwodowe nie były podejmowane od razu. Para, według medialnych doniesień, wstępnie uzgodniła kwestie opieki nad dziećmi oraz podział obowiązków rodzicielskich, ale oficjalny pozew rozwodowy został złożony dopiero 7 lipca 2025 roku, wiele miesięcy po faktycznym zakończeniu wspólnego życia. Okres oczekiwania na rozprawę sądową okazał się dłuższy, niż przewidywali obserwatorzy ich związku.
Pierwsza rozprawa rozwodowa odbyła się 3 listopada 2025 roku, a ostateczny wyrok zapadł 17 listopada 2025 roku. Małżeństwo zakończyło się bez orzekania o winie, z ustaleniami dotyczącymi naprzemiennej opieki nad córkami, co miało zapewnić im możliwie stabilną codzienność mimo zmiany sytuacji rodzinnej.
Od momentu ogłoszenia rozstania jesienią 2024 roku życie prywatne Agnieszki Kaczorowskiej i Macieja Peli było nieustannie obserwowane i relacjonowane przez media. Kolejne doniesienia dotyczyły przygotowań do rozwodu, przebiegu postępowania sądowego, a także ich codziennych aktywności i nowych ścieżek zawodowych. Każdy krok pary, nawet pozornie błahy, był uważnie śledzony i komentowany przez fanów oraz dziennikarzy.
Szczególnie zainteresowanie wzbudzały nowe relacje prywatne. Agnieszka Kaczorowska była widywana w towarzystwie aktora Marcina Rogacewicza, co wywoływało falę komentarzy w mediach, budząc ciekawość opinii publicznej. Maciej Pela natomiast skupił się na rozwoju zawodowym – angażował się w projekty taneczne i telewizyjne, a jego występy i udział w programach były regularnie omawiane w kontekście życia po rozwodzie. W ten sposób oboje musieli radzić sobie nie tylko z osobistymi zmianami, ale również z intensywnym zainteresowaniem mediów.
Proces rozwodowy był wieloetapowy i trwał wiele miesięcy. Pozew rozwodowy wpłynął do sądu w lipcu 2025 roku, a pierwsza rozprawa odbyła się 3 listopada. W trakcie postępowania omawiano kluczowe kwestie dotyczące opieki nad dziećmi, podziału obowiązków rodzicielskich oraz majątku. Formalne zakończenie małżeństwa miało miejsce 17 listopada 2025 roku. Ustalenia sądowe przewidywały m.in. naprzemienną opiekę nad córkami, aby oboje rodzice mogli aktywnie uczestniczyć w ich wychowaniu.
Rozwód Peli i Kaczorowskiej stał się w pełni publicznym wydarzeniem. Mimo że para unikała otwartych konfliktów, każdy ich ruch był analizowany i komentowany przez media. Informacje o nowym życiu, aktywnościach zawodowych czy kontaktach towarzyskich były stale relacjonowane, utrzymując temat w centrum zainteresowania opinii publicznej aż do momentu formalnego zakończenia ich związku.
Maciej Pela opowiedział o trudnym okresie swojego życia w programie Pytanie na Śniadanie:
„Miałem trudniejszy moment i domyślam się, że to jest moment, który rozumie bardzo dużo mam. Moment, kiedy mają swoją ścieżkę kariery (…) i nagle okazuje się, że druga strona zostaje w pracy, a mamy zostają w domu z dzieciakami. Byłem wtedy w takiej odwróconej stereotypowo roli i zaczęło mnie to psychicznie dojeżdżać” – wyznał.
Artysta ujawnił też, jak w tym czasie zachowywała się jego była żona:
„Ja widziałem, w którym to kierunku zmierza. Zacząłem być oskarżany o to, że się odsunąłem od rodziny, że skoczyłem w bok, że znudziło mi się ‘tatusiowanie’, tego typu rzeczy. Mi się nic nie znudziło w życiu. Nie postanowiłem szukać sobie rozrywek na mieście, po prostu zostałem postawiony przed faktem dokonanym” – dodał Pela, odsłaniając kulisy kryzysu w ich związku