NFL
Królikowski nie zmarł na tętniaka. Żona aktora ujawnia przykrą prawdę Czytaj więcej: https://pacjenci.pl/krolikowski-nie-zmarl-na-tetniaka-zona-aktora-ujawnia-przykra-prawde-ab-wds-080126?fbclid=IwY2xjawPMc31leHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZAwzNTA2ODU1MzE3MjgAAR5ebEipQo5MHA1ax43G6k8Q3O4ZcOv1rl859O_nkpqEKMI1IelTMbXM0e-K2w_aem_n1Mi7DwGPTHK62oMZzbHVg
DIETA
STREFA LEKARZY
PRAWO I ZDROWIE
ZDANIEM EKSPERTÓW
PROFILAKTYKA
CHOROBY I LECZENIE
DZIECKO
OBSERWUJ NAS NA:
Pacjenci.pl
>
Najnowsze Wiadomości
>
Królikowski nie zmarł na tętniaka. Żona aktora ujawnia przykrą prawdę
Anna Badurska
08.01.2026 10:25
Królikowski nie zmarł na tętniaka. Żona aktora ujawnia przykrą prawdę
fot. KAPiF
Wielu z nas żyje w przekonaniu, że nagły, silny ból głowy to zawsze zapowiedź tętniaka. Inni z kolei każdą zmianę nastroju czy problem z pamięcią przypisują guzowi mózgu. W polskim społeczeństwie narosło wiele mitów dotyczących chorób neurologicznych, a tętniak i glejak – choć to zupełnie inne schorzenia – w potocznym języku są ze sobą nagminnie mylone. Niedawno głośne wyznanie Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej rzuciło nowe światło na rodzinną tragedię i pokazało, jak łatwo o błędną interpretację faktów medycznych przez opinię publiczną.
Różnice między glejakiem a tętniakiem
Prawdziwy powód śmierci Pawła Królikowskiego
Sygnały ostrzegawcze
“To nie był tętniak”. Poruszające wyznanie wdowy po Pawle Królikowskim
Przez lata fani i media byli przekonani, że przyczyną odejścia uwielbianego aktora, Pawła Królikowskiego, było pęknięcie tętniaka mózgu. Informacja ta krążyła w przestrzeni publicznej niemal jako fakt dokonany, a nazwisko aktora pojawiało się w artykułach ostrzegających przed problemami naczyniowymi. Prawda okazała się jednak inna, o czym w szczerym wywiadzie opowiedziała Małgorzata Ostrowska-Królikowska.
To nie była prawda. Mąż nie umarł z powodu tętniaka. To był nowotwór, glejak.
– wyznała aktorka, prostując wieloletnie spekulacje.
To wyznanie dotyka sedna problemu: dla laika “coś złego w głowie” często brzmi tak samo groźnie i enigmatycznie. Jednak z medycznego punktu widzenia różnica między tętniakiem a glejakiem jest kolosalna. Dotyczy ona nie tylko mechanizmu powstania choroby, ale przede wszystkim rokowań i czasu, jaki pacjent ma na reakcję. W przypadku Pawła Królikowskiego walka z podstępnym nowotworem trwała długo i wymagała ogromnego zaangażowania całej rodziny, podczas gdy tętniak kojarzy się z atakiem nagłym i błyskawicznym.
Choć oba schorzenia sieją spustoszenie w układzie nerwowym, ich natura jest całkowicie odmienna. Aby nie ulec dezinformacji i potrafić zareagować w odpowiednim momencie, warto poznać podstawowe różnice, które dzielą te dwie jednostki chorobowe.
1. Czym są w swojej istocie?
Tętniak mózgu: To “bomba zegarowa” ukryta w naczyniach krwionośnych. Jest to osłabienie ściany tętnicy, która pod wpływem ciśnienia krwi uwypukla się, tworząc charakterystyczny woreczek. Największym zagrożeniem jest jego pęknięcie i wylew krwi do mózgu (udar krwotoczny)
Glejak: To nowotwór wywodzący się z komórek glejowych, które stanowią wsparcie dla neuronów. Nie jest to choroba naczyń, lecz niekontrolowany rozrost nieprawidłowych komórek, które naciekają na zdrowe struktury mózgu, niszcząc je i uciskając
2. Dynamika objawów W tętniaku objawy często pojawiają się nagle i piorunująco. Pacjenci, u których doszło do pęknięcia, opisują to jako “najsilniejszy ból głowy w życiu”, któremu towarzyszą wymioty, sztywność karku i utrata przytomności. Z kolei glejak to proces rozłożony w czasie. Objawy narastają tygodniami, a czasem miesiącami. Mogą to być poranne bóle głowy, zmiana charakteru (np. nagła agresja lub apatia), problemy z mową czy pierwszy w życiu napad padaczkowy u dorosłej osoby.
Mylenie tych dwóch chorób wynika z faktu, że w późnym stadium obie mogą dawać podobne deficyty: niedowłady, problemy z widzeniem czy zaburzenia równowagi. Jednak kluczem do przetrwania jest czujność na nietypowe, powtarzające się sygnały.
W przypadku glejaka, o którym mówiła Małgorzata Ostrowska-Królikowska, choroba potrafi maskować się pod postacią depresji, otępienia lub zwykłego przemęczenia. Rodzina aktora dzielnie wspierała go w tej nierównej walce, która obejmowała skomplikowane operacje i wyczerpującą neurorehabilitację. Glejaki, szczególnie te o wysokim stopniu złośliwości (jak glejak wielopostaciowy), są jednymi z najtrudniejszych do leczenia nowotworów.
W przypadku tętniaka, często jedyną szansą jest profilaktyka lub szybka operacja tuż po pęknięciu. Jeśli w Twojej rodzinie występowały przypadki krwotoków wewnątrzczaszkowych, warto wykonać badanie obrazowe (np. angio-TK), zanim pojawi się ból. Współczesna medycyna pozwala na małoinwazyjne “zabezpieczenie” tętniaka (embolizację), co chroni przed jego pęknięciem.
Pamiętajmy: każdy ból głowy, który nie reaguje na standardowe leki, budzi nas w nocy lub któremu towarzyszą zmiany w zachowaniu, wymaga pilnej konsultacji z neurologiem. Historia Pawła Królikowskiego uczy nas, że rzetelna wiedza o chorobie jest kluczowa – nie tylko dla pacjenta, ale i dla społeczeństwa, które powinno rozumieć, z jak trudnym przeciwnikiem mierzą się chorzy.