NFL
Kacper Tomasiak z kolejnym potężnym przelewem. Oto ile zarobił w Innsbrucku
Kolejne wielkie pieniądze na koncie Kacpra Tomasiaka! Reprezentant Polski zajął ósme miejsce w konkursie Turnieju Czterech Skoczni, co było oczywiście najlepszym wynikiem spośród Biało-Czerwonych. Wiemy już dokładnie, ile nasi skoczkowie zarobili na rywalizację w Innsbrucku.
Nie jest żadnym zaskoczeniem, że Kacper Tomasiak po raz kolejny był najlepszym z naszych reprezentantów. Młody zawodnik bardzo dobrze poradził sobie w kolejnym konkursie Turnieju Czterech Skoczni i to na trudnym obiekcie w Innsbrucku. Po dwóch bardzo dobrych skokach ostatecznie zajął ósme miejsce. Poza nim w drugiej serii mieliśmy tylko jednego Polaka — Dawid Kubacki zajął 30. lokatę.
Oczywiście w tym sezonie Tomasiak jest nie tylko najlepiej punktującym, ale także najlepiej zarabiającym z Biało-Czerwonych. Przed zmaganiami w Innsbrucku, jak można było przeczytać na oficjalnej stronie FIS, nasz młody skoczek zajmował 11. miejsce w całej stawce pod względem zarobionej kwoty
Swój dorobek powiększył po niedzielnych zmaganiach. Przypomnijmy, że w tym sezonie doszło do bardzo ważnej zmiany — nagrody są wypłacane w euro, a nie frankach szwajcarskich. Tomasiak w Innsbrucku zajął ósme miejsce, a więc osiągnął taki sam wynik, jak w Garmisch-Partenkirchen. Taka sama jest zatem również nagroda — 4 tys. euro, czyli w przeliczeniu na naszą walutę jest to niecałe 17 tys. zł.
Delikatnie łączną kwotę zarobioną w tym sezonie poprawił także Dawid Kubacki. Za 30. miejsce otrzymał on 500 euro, a więc ponad 2 tys. zł.