Connect with us

NFL

Zaczęło się sensacyjnie i tak też się skończyło! ➡️

Published

on

Zaczęło się sensacyjnie i tak też się skończyło! Po pierwszej serii konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku Domen Prevc zajmował dopiero czwarte miejsce! W drugiej serii zdołał awansować na drugie miejsce, ale nie wygrał zawodów. Mimo tego jest bardzo bliski pobicia legendarnego rekordu. Dla polskich kibiców ponownie powodem do dumy był Kacper Tomasiak. Oto jak wypadli pozostali Biało-Czerwoni.

Konkurs w Innsbrucku wygrał Ren Nikaido, a na najniższym stopniu podium skończył go Stephan Embacher. Tym samym Prevc nie zostanie czwartym w historii skoczkiem, który wygrał wszystkie konkursy Turnieju Czterech Skoczni, a przynajmniej nie w tym sezonie. Dla Słoweńca jednak niedzielny rezultat to 11. podium w zawodach Pucharu Świata z rzędu. Rekord, który należy do Janne Ahonena i wynosi on 13. Prevc potrzebuje zatem jeszcze trzech konkursów z rzędu, w których zajmie miejsce czołowej trójce.

Szybko jasne stało się, że druga seria nie będzie tak obfita w skoki Biało-Czerwonych jak pierwsza. Kamil Stoch skoczył 119,5 m i przegrał w parze KO z Maximilianem Ortnerem. Los Stocha podzielił Maciej Kot, który osiągnął odległość 118,5 m i przegrał z Kacprem Tomasiakiem, który wylądował na 126. metrze i ostatecznie po pierwszej serii zajmował dziewiąte miejsce. Rywalizację w parze KO z Rokiem Oblakiem przegrał również Dawid Kubacki po skoku na odległość 122 m, ale ostatecznie wszedł on do drugiej serii jako Lucky Loser.

Po pierwszej serii dopiero czwarte miejsce zajmował Domen Prevc. Słoweniec skoczył 129,5 m. Trzecie miejsce należało do Jana Hoerla po skoku na odległość 130 m, a ex aequo pierwszą lokatę zajmowali Ran Nikaido (131 m) i Stephan Embacher (130 m).

Maciej Kot i Kamil Stoch zajęli ostatecznie odpowiednio 38. i 41. miejsce w konkursie. Dawid Kubacki w drugiej serii skoczył zaledwie 116,5 m, przez co spadł na 30. pozycję. Kapitalnie spisał się za to Kacper Tomasiak! Najmłodszy z Biało-Czerwonych wylądował na 127. metrze i po swoim skoku był liderem. Pozostali skoczkowie go jednak wyprzedzili, z wyjątkiem Jasona Colby’ego, przez co Polak skończył konkurs na i tak znakomitym ósmym miejscu!

Domen Prevc w drugiej serii pofrunął na odległość 128 m i nie wystarczyło to do zwycięstwa. Taką samą odległość uzyskał Ren Nikaido i to on triumfował w Innsbrucku o pół punktu. Embacher wylądował pół metra bliżej, przez co zajął trzecie miejsce o 0,2 pkt za Prevcem.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 UKfoxnews