NFL
Naprawdę się to wydarzyło!
Sylwester z Dwójką to impreza, która od lat gości na stałe w polskiej telewizji i w sylwestrowych rytuałach milionów widzów. 31 grudnia 2025 roku, już od godzin wieczornych, pod Spodkiem w Katowicach gromadziły się tłumy ludzi. Choć zimowa aura i padający śnieg mogły zniechęcać, to i tak kilkadziesiąt tysięcy osób postanowiło świętować koniec roku na żywo, tworząc specyficzną, pełną energii atmosferę tuż przed halą. Wielki koncert rozpoczął się około godziny 19:50. Emocje sięgały zenitu, a publiczność witała kolejne muzyczne numery z entuzjazmem, niezależnie od temperatury za oknem.
Telewizja Polska, która realizowała tę imprezę, przygotowała na scenie bogaty program artystyczny, starając się przyciągnąć jak najszersze grono widzów. Jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów był występ międzynarodowej gwiazdy — Stinga, znanego brytyjskiego muzyka, który miał pojawić się jako główna zagraniczna atrakcja wieczoru. To wybór, który miał podnieść rangę wydarzenia i nadać mu wyjątkowego charakteru.
Poza Stingiem na scenie pojawili się liczni polscy artyści, reprezentujący różne pokolenia i różne style muzyczne. Widzowie mogli usłyszeć m.in. Dawida Kwiatkowskiego, Dodę, Justynę Steczkowską, Michała Szpaka czy Kayah – a także grupy i zespoły, które od lat funkcjonują w polskim show-biznesie. Całość poprowadzili prezenterzy znani z mediów i muzyki, co jeszcze bardziej podkreśliło wielowymiarowy charakter programu.
Czytaj więcej: https://news.swiatgwiazd.pl/maryla-rodowicz-przezyla-koszmar-uratowali-ja-bujacze-dl-wkw-040126?fbclid=IwY2xjawPG9a1leHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZAwzNTA2ODU1MzE3MjgAAR7gER7ylqQJ_B1GlO3XQiCPbUDEeI-HTh8hALuiFvs-WUXvGVJoeReKRqNsuQ_aem_6xjFmMhUYxWv85ErMJyRqQ
Program sylwestrowy okazał się sukcesem pod względem oglądalności. Według wstępnych danych, „Sylwestra z Dwójką” w TVP2 i TVP Polonia śledziło łączone kilka milionów widzów, a to sprawiło, że impreza ta ponownie okazała się jednym z najczęściej oglądanych wydarzeń telewizyjnych w Polsce w noc sylwestrową.
Sylwestrowy koncert Maryli Rodowicz, odbywający się w ramach „Sylwestra z Dwójką”, przyciągnął uwagę tysięcy widzów przed telewizory i na miejsca w Katowickim Spodku. Legendarna artystka, mimo swoich 80 lat, zaprezentowała się w efektownej stylizacji – kowbojski klimat, złoty gorset i kwiatowa huśtawka stały się elementami scenicznego show. Towarzyszyli jej dwaj umięśnieni mężczyźni bez koszulek.
Występ, który miał być popisem scenicznej lekkości i energii, w rzeczywistości ukrywał kilka technicznych i pogodowych komplikacji. Maryla, mimo legendarnego profesjonalizmu, nie była odporna na kaprysy aury i sprzętu. Jej włosy i misternie ułożona fryzura zostały poważnie naruszone przez silny wiatr, a publiczność nie miała pojęcia, że artystka musiała stawić czoła poważnym problemom na żywo.
Podczas gdy wyglądało to jak kolejny efektowny element sceniczny, Maryla Rodowicz zmagała się z realnym problemem technicznym — od jednego z jej dousznych monitorów oderwał się kabel. W momencie, w którym słuchawka przestała działać, artystka znalazła się na huśtawce, wykonując fragment piosenki na żywo, z publicznością w gotowości i milionami widzów przed ekranami.
Dla widzów całość wyglądała na kolejne udane show – a w rzeczywistości Maryla przez moment nie mogła usłyszeć własnego głosu i muzyki tak, jak powinna. To sytuacja, która dla wielu wokalistów była by dramatyczna i stresująca, zwłaszcza przy tak ogromnej telewizyjnej widowni. Jednak artystka nie straciła głowy i kontynuowała występ tak, jak gdyby nic się nie stało.