NFL
Generał Ben Hodges ujawnia, co naprawdę może zakończyć wojnę na Ukrainie. Czy Rosja jest gotowa na taki rozwój wydarzeń?
Gdy w Waszyngtonie i europejskich stolicach coraz głośniej mówi się o “koniecznym kompromisie” i bolesnym pokoju kosztem Ukrainy, jeden z najbardziej doświadczonych amerykańskich dowódców wojskowych mówi wprost: to iluzja. Emerytowany generał Ben Hodges nie wierzy ani w nieuchronne zwycięstwo Rosji, ani w skuteczność nacisków dyplomatycznych Donalda Trumpa. Jego zdaniem wojna zakończy się tylko pod jednym warunkiem – gdy Władimir Putin uzna, że dalsza walka nie ma sensu.
Były dowódca sił USA w Europie ostro krytykuje amerykańską strategię negocjacyjną, ostrzega przed katastrofalnymi skutkami “złego pokoju” i wskazuje konkretną drogę do osłabienia Kremla. Jego diagnoza jest jednoznaczna: Rosja nie jest potęgą na drodze do zwycięstwa, lecz państwem coraz bardziej wyczerpanym wojną, sankcjami i stratami. Mimo wszystko decyzja o zakończeniu konfliktu zapadnie nie w Kijowie ani w Waszyngtonie, lecz w Moskwie.