NFL
Słoweńcy boją się kontroli ➡️
Słoweńska federacja złożyła protest po drugim z rzędu zdyskwalifikowaniu Timiego Zajca. Mistrz świata został wyeliminowany czerwoną kartką z Turnieju Czterech Skoczni. Teraz Słoweńcy obawiają się, że kontrolerzy wezmą się za lidera cyklu Domena Prevca.
W Oberstdorfie Zajc po znakomitych skokach sensacyjnie stanął na podium. Radość trwała jednak krótko – po zakończeniu zawodów zapadła decyzja o jego dyskwalifikacji przez nieprzepisowy kombinezon, a konkretnie o nogawkę dłuższą o… 3 milimetry. W Garmisch-Partenkirchen Słoweniec został skontrolowany na górze skoczni i… drugi raz z rzędu okazało się, że ma nieregulaminowy strój. Otrzymał tym samym czerwoną kartkę i został wyeliminowany z Turnieju Czterech Skoczni
Dziennikarka Przeglądu Sportowego Onet Natalia Żaczek opisuje kulisy sprawy. Słoweńcy złożyli protest do FIS. Wcześniej Zajc w tym samym kombinezonie przechodził kontrole pomyślnie. Tym razem kontrolerzy zaskoczyli zawodnika na górze skoczni, a nie po skoku.
Logicznie rzecz biorąc, kombinezon mógł się rozciągnąć podczas samego skoku, ale cała sprawa już zaczyna być prawdziwym bałaganem. Widzowie powoli nie będą już nawet wiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Niewątpliwie cała sprawa rzuca złe światło na ten sport. Martwię się, że zajmą się też Domenem Prevcem, biorąc pod uwagę, że on jest pod stałą kontrolą. To także jest bardzo stresujące dla chłopaków” — powiedział dla TV Slovenija pracujący przez lata przy kadrze Jani Grilc.
Domen Prevc prowadzi na półmetku w Turnieju Czterech Skoczni. Ma 35 pkt przewagi nad drugim miejscem.