NFL
Do tych wydarzeń zostało zaledwie kilka miesięcy 😬
Aby zrozumieć, skąd biorą się tego typu wizje i dlaczego przyciągają uwagę mediów oraz opinii publicznej, warto przyjrzeć się postaci samego Krzysztofa Jackowskiego. Jasnowidz z Człuchowa od wielu lat jest jedną z bardziej rozpoznawalnych postaci w tej dziedzinie w Polsce. Pojawia się w telewizji, udziela wywiadów, a jego prognozy dotyczące różnych wydarzeń bywają szeroko komentowane.
Jackowski zdobył część swojej sławy właśnie dzięki licznym wizjom, które rzekomo miały się potwierdzić, choć równocześnie wiele jego przepowiedni spotkało się z krytyką lub zostało wyśmianych przez ekspertów i sceptyków. Znany z ogólnych, apokaliptycznych wizji, od czasu do czasu wypowiada się na temat przyszłości Polski, Europy i świata. Te wizje obejmowały zarówno prognozy pogodowe, wydarzenia polityczne, jak i różnego rodzaju niepokojące scenariusze związane z konfliktem, gospodarką czy społeczeństwem.
Warto podkreślić, że Jackowski sam zaznacza, iż jego wizje nie są twardą wiedzą ani pewnymi przewidywaniami opartymi na danych naukowych. Często podkreśla, że to, co widzi lub czuje, to „pewne odczucia”, które mogą się sprawdzić, ale których nie można traktować jako pewnik. W swoich wystąpieniach mówi również o potrzebie ostrożnego podejścia do własnej działalności, a także o tym, że nie zawsze wszystko musi się wydarzyć w dokładnie takim kształcie, jaki opisuje.
Tego typu postawa sprawia, że opinie o Jackowskim są bardzo zróżnicowane. Są ludzie, którzy traktują go z dużym szacunkiem i przypisują mu wyjątkową intuicję oraz tacy, którzy uważają go za kontrowersyjną postać, której przepowiednie nie mają realnego potwierdzenia. Niezależnie jednak od tego, jak ocenia się jego wizje, jedno jest pewne: jego wypowiedzi co jakiś czas wywołują dyskusje w mediach i wśród internautów, szczególnie gdy dotyczą tak szeroko komentarzowych tematów jak prognoza pogody czy przyszłość społeczeństwa.
Wypowiedzi Krzysztofa Jackowskiego na temat przyszłości należy rozpatrywać w szerokim kontekście zarówno kulturowym, jak i medialnym. Regularnie pojawiające się przepowiednie często trafiają na półki portali, bo przyciągają uwagę, wywołują emocje i skłaniają do dyskusji.
Warto pamiętać, że prognozy pogody, które znamy z instytucji naukowych takich, jak IMGW czy inne centra meteorologiczne opierają się na pomiarach, modelach matematycznych i wieloletnich danych klimatycznych, a nie na wizjach czy odczuciach jednej osoby, nawet jeśli jest ona znana publicznie.
Reakcje na tego typu doniesienia bywają skrajne. Jedni uważają je za ciekawe źródło alternatywnej narracji, inni jak czysty clickbait czy wręcz niepotrzebne podkręcanie lęków. Sceptycy często podkreślają, że w XXI wieku mamy dostęp do narzędzi i wiedzy naukowej, które znacznie lepiej tłumaczą przyszłe trendy pogodowe czy społeczne, niż jakiekolwiek osobiste wizje jasnowidzów. Tymczasem zwolennicy podobnych przepowiedni widzą w nich rodzaj intuicyjnego „przeczucia” nadchodzących zmian, które nauka jeszcze nie potrafi w pełni wyjaśnić.
Ostatecznie to od każdego z nas zależy, jak podejdziemy do takich informacji – czy potraktujemy je jako ciekawostkę i ostrzeżenie czy może jako zwykłą rozrywkę. Ważne jest jednak, by w codziennym życiu podejmować decyzje na podstawie solidnych źródeł i sprawdzonych danych, niezależnie od tego, jak intrygujące mogą wydawać się przepowiednie czy tajemnicze wizje.
Jackowski o pogodzie i nastrojach na lato 2026
W rozmowie z bydgoskim dziennikarzem “Super Expressu” Krzysztof Jackowski podzielił się kolejnymi wizjami dotyczącymi nadchodzącego sezonu letniego 2026 roku. Według relacji przedstawionych w lokalnych mediach wizjoner twierdzi, że lato będzie chłodne, deszczowe i bardzo zmienne, co dla wielu osób brzmi zaskakująco lub wręcz niepokojąco. Jackowski wcześniej wspominał także o tym, że tegoroczna wiosna ma nadejść wyjątkowo szybko, ale potem uderzy silny mróz.
Ciepło zacznie się dosyć szybko. Tej zimy cieplejszy okres, takie przedwiośnie, zacznie się znacznie szybciej. (…) Przyjdzie poważna fala mrozu i ta fala będzie trwała długo – do tygodnia, a nawet więcej – mówi Jackowski.
Nawet nie chce mi się mówić. To lato też będzie “brzydkie”. Niestety ostatnio lata w lecie jest bardzo niewiele. Słońca prawie nie ma.
To nie jest pierwsza prognoza Jackowskiego, która wzbudza w sieci dyskusje, bo już wcześniej sugerował, że rok 2026 może przynieść różne nieoczekiwane zjawiska zarówno w sferze pogodowej, jak i społecznej. Choć jego wizje często są szeroko komentowane, warto podkreślić, że takie przepowiednie nie opierają się na naukowych modelach meteorologicznych ani na danych synoptycznych. Jackowski od lat mówi o swoich „przemyśleniach” i „wizjach”, które – jak sam twierdzi – odbiera w czasie medytacji lub refleksji, a następnie przedstawia opinii publicznej.
W opisywanym przypadku jasnowidz odnosi się do obecnych anomalii pogodowych, jakie obserwujemy w Polsce. W jego wizjach to wszystko ma się utrzymać lub nasilić latem 2026 roku, co mogłoby oznaczać dłuższe okresy chłodu, częste deszcze oraz ogólnie mniej stabilne i przewidywalne lato niż zwykle. W praktyce taka sytuacja mogłaby wpływać nie tylko na nastrój ludzi, lecz także na plany wakacyjne, rolnictwo czy gospodarkę turystyczną, choć jakakolwiek taka ocena opierałaby się już na obserwacjach realnych danych pogodowych, a nie na przepowiedniach.