NFL
Węgierski minister ostro zareagował na słowa polskiego ministra sprawiedliwości. Konflikt dyplomatyczny nabiera tempa. Co wywołało taką reakcję?
Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto ostro i emocjonalnie zareagował na oświadczenie polskiego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka dotyczące sprawy azylu dla Zbigniewa Ziobry. Węgierski polityk opublikował na portalu X wpis, w którym w zdecydowany sposób zaatakował polski rząd.
Szef MSZ Węgier o słowach ministra Żurka. 3
Zobacz zdjęcia
Szef MSZ Węgier o słowach ministra Żurka. Foto: Yevgeny Messman/TASS/ZumaPress; Damian Burzykowski/Newspix.pl; @FM_Szijjarto / X
Sprawa dotyczy byłego ministra sprawiedliwości i posła PiS Zbigniewa Ziobry, który — jak poinformował w poniedziałek (12 stycznia) na platformie X adwokat Bartosz Lewandowski, jeden z jego obrońców — uzyskał na Węgrzech ochronę międzynarodową. Władze w Budapeszcie miały uznać, że Ziobrze grożą w Polsce prześladowania polityczne. Prawnik wskazał, że decyzja zapadła w związku z naruszeniami praw i wolności oraz działaniami organów ścigania, które — jego zdaniem — noszą znamiona politycznie motywowanych represji. W Polsce wobec Ziobry toczy się postępowanie karne dotyczące między innym nieprawidłowości przy przyznawaniu wielomilionowych dotacji z Funduszu Sprawiedliwości.
Do tych doniesień w poniedziałek wieczorem odniósł się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. W obszernym oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych podkreślił, że postawa strony węgierskiej jest — jego zdaniem — nie do zaakceptowania. Zaznaczył również, że informacje o rzekomym azylu nie zostały potwierdzone w żadnym oficjalnym międzynarodowym trybie.
Żurek przypomniał, że Węgry od lat znajdują się w centrum zainteresowania instytucji unijnych ze względu na zarzuty dotyczące naruszania zasad praworządności. Wskazał między innymi na problemy związane z funkcjonowaniem społeczeństwa obywatelskiego, wolnością mediów i nauki oraz niezależnością wymiaru sprawiedliwości. Zwrócił także uwagę na zamrażanie środków unijnych oraz liczne wysłuchania przed Radą UE w tej sprawie.
Dlaczego Zbigniew Ziobro uznał, że akurat tam będzie najlepiej skierować swe kroki? Dlaczego akurat stamtąd chce “przywracać” demokrację w Polsce? Dalszy komentarz jest zbędny” — ocenił Żurek.
Na te słowa z wyraźnym oburzeniem odpowiedział Peter Szijjarto. W emocjonalnym wpisie na platformie X stwierdził: “To szaleństwo, że polski Minister Sprawiedliwości edukuje nas o demokracji, wolności mediów i jurysdykcji! Dajcie spokój!”.
Szef węgierskiego MSZ zarzucił polskim władzom między innymi przejęcie mediów publicznych, ingerowanie w niezależność sądów oraz prześladowanie przeciwników politycznych. W swoim wpisie twierdził również, że polski premier z wyprzedzeniem ogłosił wyrok sądu w sprawie uhonorowania osoby odpowiedzialnej za wysadzenie infrastruktury krytycznej, a także że władze chciały osadzić w więzieniach posłów opozycji.
Praworządność w Polsce jest w kryzysie” — napisał Szijjarto, dodając, że brak krytyki ze strony Brukseli wynika wyłącznie z faktu, iż obecny rząd w Warszawie — jego zdaniem — wpisuje się w liberalny mainstream Unii Europejskiej.
Zbigniew Ziobro jest jednym z podejrzanych w prowadzonym przez prokuraturę śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura podejrzewa polityka o popełnienie łącznie 26 przestępstw. 7 listopada Sejm uchylił mu immunitet w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów. Wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie.
15 stycznia zaplanowane jest posiedzenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, który ma odnieść się do wniosku prokuratury o zastosowanie aresztu wobec Ziobry na trzy miesiące.