NFL
Teraz to już przesadziła…
Marta Nawrocka to małżonka Karola Nawrockiego – od 6 sierpnia prezydenta Polski. Pochodzi z Gdyni. Zanim została Pierwszą Damą, pracowała w Służbie Celnej i Krajowej Administracji Skarbowej. Jednak wizerunek srogiej urzędniczki nie jest jej jedynym. Na oficjalnej stronie Prezydenta Rzeczypospolitej Polski w dwóch miejscach podkreśla się, iż pasją Marty Nawrockiej jest balet, nawet uczęszczała do takowej szkoły w Gdańsku.
Nawrocka na swoim oficjalnym fanpage na Facebooku podkreśla także, że jest szczęśliwą matką trójki dzieci: 22-letniego Daniela (urodzonego z poprzedniego związku), 15-letniego Antoniego i 7-letniej Katarzyny. Koresponduje to z prawicowym nurtem reprezentowanym przez jej męża.
Przed kampanią prezydencką jej postać nie była znana większości polskiego społeczeństwa. Nie musiała też zatem tak dbać o swój wizerunek czy wypracować jakiś charakterystyczny dla siebie styl. Rozpoczęła współpracę ze specjalistką: Magdaleną Rycerską-Zdunek. Nawrocka nie zawsze polega jednak tylko na jej pomysłach. I to nawet na najbardziej uroczyste okazje. W rozmowie dla Super Expressu stylistka prezydentowej wyznała:
Jednym z najważniejszych projektów, jakie tworzyłyśmy był strój na uroczystość zaprzysiężenia Prezydenta. I była to autorska wizja Marty Nawrockiej, którą ja przelałam na papier, a następnie wspólnie z zespołem zrealizowałyśmy. W każdym stroju jest jakiś element jej własnego pomysłu – czasem to kolor tkaniny, czasem guzik, czy inne dodatki.
Dodaje także żartobliwie, że to „szefowa ma najlepsze pomysły”.
Obydwie panie łączy tylko miejsce urodzenia: Gdynia. Joanna Seneszyn to weteranka polskiej sceny politycznej. Była kilkukrotnie posłanką na Sejm, odpowiednio w latach 2001–2009 i 2019–2023, a także deputowaną do Parlamentu Europejskiego VII kadencji, tj. w latach 2009-2014. Co więcej, to celebrytka kojarzona także przez osoby nie śledzące wydarzeń politycznych. Niewątpliwie jest jedną z osobowości lewicy w Polsce. Nie tylko przez głos, ale także przez niepodrabialny styl ubioru.
W 2025 roku postanowiła wystartować w wyborach na prezydenta – tak samo, jak Karol Nawrocki W trakcie kampanii prezydenckiej zasłynęła noszeniem ogromnych, czerwonych korali na tle czarnych lub czarno-białych marynarek i bluzek. Inni kandydaci nie byli tak charakterystyczni pod względem ubioru. Co prawda nie pomogło jej to w uzyskaniu wysokiego wyniku, ale pozostała tym niezrażona, pozostając osobą aktywną w mediach.
Co warto podkreślić, sama wytworzyła ten styl, nikt jej w tym nie pomagał. Jak stwierdza, wyczucie mody wyniosła z domu, gdyż jej mama miała pracownię krawiecką, a potem wypożyczalnie sukien.
W najnowszym, szóstym odcinku podcastu „Galaktyka Plotek” Seneszyn postanowiła wypowiedzieć się na temat stylu żony swego rywala w czasach kampanii prezydenckiej. Marcin Wolniak w trakcie rozmowy zaptałą ją o styl nowej pierwszej damy.
Seneszyn podkreśliła, że na sztabie specjalistów odpowiedzialnych za wizerunek prezydentowej spoczywa wielka odpowiedzialność. Zaznaczyła, że żona prezydenta powinna prezentować urząd. Wypowiadając się jako osoba kochająca modę, nie powstrzymała się jednak przed ostrą krytyką stylu Marty Nawrockiej i jej sztabu.
Jeżeli chodzi o stylistów, no to, jak to mówią: „I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu”. Było takie powiedzonko. Także są takie starania.
Paryż od dawien dawna uznaje się za stolicę mody. Jednak, jak widać zdaniem Seneszyn, nawet tam nie każdy zostanie ikoną stylu, nawet prezydentowa ze sztabem ludzi.