NFL
Polacy aż łapią się za głowy 😱
W poniedziałek działacze Polski 2050 mieli poznać nazwisko nowego lidera ugrupowania. Do tego jednak nie doszło, bo – jak tłumaczą politycy formacji – zawiódł system do zdalnego głosowania, co doprowadziło do unieważnienia drugiej tury wyborów. Sytuacja szybko przerodziła się w wewnętrzny kryzys, a w partii zaczęto mówić o chaosie i konieczności pilnych decyzji organizacyjnych.
Dzień później Szymon Hołownia, wciąż formalnie pełniący funkcję przewodniczącego Polski 2050, spotkał się z dziennikarzami w Sejmie. To tam po raz pierwszy publicznie odniósł się do możliwych scenariuszy wyjścia z impasu i zapowiedział zwołanie Rady Krajowej na piątek, czyli – jak podkreślał – na pierwszy możliwy termin.
Hołownia wskazuje dwa scenariusze. Powtórzenie głosowania albo nowe wybory
Hołownia nie ukrywał, że obecna sytuacja wymaga zdecydowanych działań i jasnego rozstrzygnięcia. W Sejmie mówił wprost, że w jego ocenie realne są dwa rozwiązania.
– Scenariusze są dwa: powtórzenie drugiej tury głosowania albo całych wyborów – zaznaczył Szymon Hołownia, wciąż lider Polski 2050.
Podkreślał przy tym, że kluczowe jest dokładne ustalenie, co poszło nie tak, aby podobne problemy nie powtórzyły się w przyszłości.
Jednocześnie Hołownia wykluczał powrót do pierwszej tury. Podczas konferencji w Sejmie tłumaczył, że takie rozwiązanie mogłoby tylko pogłębić spór i wywołać kolejne wątpliwości. Jak mówił,
– Powtórzenie pierwszej tury? To mój ostrożnościowy argument, że zawsze ktoś się znajdzie podważający, że w pierwszej turze też doszło do nieprawidłowości. Chodzimy po kruchym lodzie – mówił Hołownia na konferencji w Sejmie.
Lider ugrupowania zaznaczał również, że trwają analizy prawne i oczekiwanie na opinie ekspertów.
– Prawnicy działają, czekamy na opinie. Ja też mam dość, trzeba to przeciąć i jechać do przodu – powiedział, dając do zrozumienia, że przedłużanie niepewności nie jest dla partii żadnym rozwiązaniem.