Connect with us

NFL

To naprawdę dzieje się w PiS.

Published

on

Ledwo Ziobro dostał azyl, a tu coś takiego. Nie do wiary, co dzieje się w PiS, szokujące ustalenia

Jedna decyzja uruchomiła reakcję łańcuchową, której skutki wykraczają daleko poza jedną osobę. Oficjalne komunikaty mówią o jedności, ale za zamkniętymi drzwiami trwa ostra walka o przyszłość największej partii opozycyjnej. To, co jeszcze niedawno było tłumione, dziś wychodzi na powierzchnię.

Co naprawdę dzieje się w PiS po głośnej decyzji jednego z liderów
Jak wewnętrzne frakcje zaczęły otwartą walkę
Dlaczego ta sprawa może zmienić przyszłość całej prawicy
PiS publicznie mówi jednym głosem, prywatnie pęka na frakcje
Po decyzji Zbigniewa Ziobry o pozostaniu na Węgrzech w ramach ochrony politycznej, kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości natychmiast zareagowało pokazem jedności. Oficjalna narracja została zbudowana szybko i konsekwentnie: zarzuty wobec byłego ministra mają charakter polityczny, a wymiar sprawiedliwości w obecnych realiach nie gwarantuje bezstronności. W tej logice decyzja Budapesztu nie jest niczym nadzwyczajnym, lecz reakcją na realne zagrożenie.

Na czele tej linii przekazu stanął Mariusz Błaszczak, który w imieniu klubu parlamentarnego przedstawił azyl jako efekt „obiektywnych przesłanek”. W publicznych wypowiedziach politycy PiS mówią niemal identycznym językiem – o represjach, politycznej zemście i potrzebie obrony swoich ludzi.

Jednak obraz ten rozpada się w nieoficjalnych rozmowach. W Sejmie i w partyjnych kuluarach coraz wyraźniej widać dwa przeciwstawne obozy. Jeden – skupiony wokół dawnych ludzi Ziobry – uważa, że w obecnych realiach jego wyjazd był jedynym rozsądnym wyjściem. Wskazują na jego problemy zdrowotne i przekonują, że ewentualny areszt mógłby być realnym zagrożeniem dla życia.

Drugi obóz myśli zupełnie inaczej. Dla nich decyzja o wyjeździe to polityczny błąd o historycznej skali. Uważają, że gdyby Ziobro wrócił do kraju i stanął przed sądem, mógłby zbudować mit prześladowanego lidera. Proces – nawet jeśli zakończony aresztem – byłby sceną do ataku na rząd i mobilizacji elektoratu. Tymczasem zagraniczny azyl ich zdaniem pozbawił go symbolicznej siły i wciągnął PiS w defensywę.

W tę napiętą sytuację wszedł Mateusz Morawiecki – i zrobił to w sposób, który wielu w PiS uznało za mistrzowsko wyrachowany. W radiowym wywiadzie potwierdził oficjalną wersję partii: że prokuratura działa politycznie i że Ziobro jest ścigany z powodów pozamerytorycznych. To był sygnał lojalności.

Ale kilka sekund później były premier zrobił coś więcej. Zapytany, czy sam w podobnej sytuacji szukałby azylu, odpowiedział bez wahania, że nie. Zapowiedział, że wolałby zostać w kraju, nawet w obliczu aresztowania, i walczyć z rządem „na miejscu”.

W realiach PiS ta wypowiedź zabrzmiała jak polityczny manifest. Morawiecki wyraźnie zestawił swoją postawę z decyzją Ziobry – i w oczach wielu działaczy wyszedł z tego porównania jako silniejszy, bardziej „bojowy” przywódca. Dla części partyjnych elit było to czytelne przesłanie: oto polityk, który nie ucieka i który jest gotów zapłacić cenę za konfrontację z obecną władzą.

Nie jest tajemnicą, że środowiska Morawieckiego i Ziobry od lat rywalizują o wpływy w partii. Teraz, gdy PiS jest w opozycji i szuka nowej tożsamości, ta rywalizacja wchodzi w decydującą fazę. Słowa byłego premiera zostały odebrane jako próba przejęcia moralnej przewagi – i zarazem przygotowanie gruntu pod przyszłą walkę o przywództwo.

Nowe dwa dni wolne od pracy. Premier wydał zarządzenie, które to gwarantuje
Czytaj dalej

Zaskakujące doniesienia o żonie Zbigniewa Ziobry. Mało kto o tym wiedział
Czytaj dalej

Renta wdowia po nowemu. Zacznie się już w marcu, seniorzy muszą wiedzieć
Czytaj dalej
Dlaczego ta sprawa może zmienić PiS na lata
Spór wokół azylu Ziobry to coś znacznie więcej niż problem jednego polityka. To katalizator głębokich procesów, które i tak zachodziły w PiS po utracie władzy. Partia próbuje jednocześnie utrzymać narrację o byciu ofiarą represji i zarządzać wewnętrznymi podziałami, które stają się coraz trudniejsze do ukrycia.

Każdy kolejny dzień sprawy ujawnia, jak kruche jest to porozumienie. Zwolennicy twardej konfrontacji z rządem coraz częściej krytykują strategię „obrony z zagranicy”, a środowiska związane z Ziobrą czują się marginalizowane. To nie są już różnice taktyczne – to spór o to, jaką partią ma być PiS w przyszłości.

Do tego dochodzi wymiar międzynarodowy. Decyzja węgierskiego rządu wciąga relacje polsko-węgierskie w sam środek konfliktu wewnętrznego w Polsce. Dla PiS oznacza to jeszcze silniejsze związanie się z obozem Viktora Orbána, co może cementować twardy, eurosceptyczny elektorat, ale jednocześnie oddalać umiarkowanych wyborców.

W szerszym sensie sprawa wyznacza nową granicę politycznego konfliktu. Po raz pierwszy tak wyraźnie pojawia się sytuacja, w której czołowy polityk jednego z głównych obozów szuka ochrony poza krajem przed własnym państwem. To zmienia reguły gry i może stać się precedensem, który będzie ciążył nad polską polityką jeszcze bardzo długo.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

NFL2 minutes ago

Skandal na Jasnej Górze. Sikorski do biskupów: zrzućcie sutanny. Jest odpowiedź Watykanu

NFL16 minutes ago

Ujawnili największy problem Igi Świątek. I mówią o nim głośno. “To już standard”

NFL26 minutes ago

Ale wieści 😍

NFL31 minutes ago

Kukiz nie owija w bawełnę.

NFL35 minutes ago

Adam Małysz zdradził kulisy tej wizyty ➡

NFL38 minutes ago

Lepiej się przygotować

NFL1 hour ago

Wstrząsające co wyszło o Matce Madzi z Sosnowca. Pilne wieści nadeszły z więzienia

NFL2 hours ago

President Trump vowed to launch the largest deportation operation in U.S. history — and he is delivering on that promise. In Minnesota, ICE officers are actively arresting hundreds of undocumented immigrants with serious criminal histories, including individuals convicted of rape, child sexual abuse, gang violence, and welfare fraud — people who never should have been allowed to stay in the country. These are not hardworking families seeking opportunity; they are dangerous offenders who exploited soft sanctuary policies pushed by leaders like Governor Tim Walz and Minneapolis Mayor Jacob Frey. The Twin Cities became a magnet for disorder because local officials chose open-border politics over public safety. Now, ICE is finally restoring accountability. Every criminal removed from our communities means safer neighborhoods, fewer victims, and less strain on taxpayers. These deportations prevent future tragedies that never should have happened in the first place. The loud protests against these operations are largely performative outrage from activists who oppose law enforcement and support unchecked illegal immigration. ICE agents are true patriots, risking their lives daily to protect Americans. Backing down now would betray citizens, encourage lawlessness, and ignore the millions who voted for secure borders. President Trump is right: deport criminal offenders — no amnesty, no exceptions. Minnesota and the entire nation deserve safety, not protection for lawbreakers. Support ICE. Support Trump. Let’s Make America Safe Again 🇺🇸

NFL2 hours ago

Trener polskich skoczków znalazł się w potrzasku ➡️

NFL2 hours ago

Brak zębów rzuca się w oczy. Zostały usunięte z powodu bakterii, które zaczęły atakować resztę organizmu. To i tak najmniejszy problem “Króla Łodzi”. Pół miasta go ubóstwiało, drugie pół szanowało, a reszta Polski kochała. Ale nie dostał tego wszystkiego na zawsze ➡

NFL2 hours ago

To naprawdę dzieje się w PiS.

NFL2 hours ago

Przykre, z czym musi się mierzyć… [*]

Copyright © 2025 UKfoxnews