NFL
Kamil Stoch na skokach zbił prawdziwą fortunę. Oto ile wynosi jego majątek
Kamil Stoch jest coraz bliżej końca sportowej drogi, ale o jego przyszłość trudno się martwić. Z tekstu wynika, że trzykrotny mistrz olimpijski przez lata zgromadził majątek liczony w milionach złotych. Na to złożyły się nagrody sportowe, kontrakty reklamowe oraz projekty rozwijane wspólnie z żoną, Ewą Bilan-Stoch.
Fortuna Stocha ma być efektem ponad dwóch dekad kariery na najwyższym poziomie. W materiale podkreślono, że główną część stanowiły nagrody finansowe z zawodów, w tym z Pucharu Świata, mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich. Stoch przez lata był w ścisłej czołówce, regularnie walczył o podium i wygrywał prestiżowe konkursy, co przekładało się na premie.
W tekście przypomniano najważniejsze sportowe fakty: Stoch jest trzykrotnym mistrzem olimpijskim – dwa złote medale zdobył w Soczi w 2014 roku, a trzeci w Pjongczangu cztery lata później. Do tego ma brąz drużynowy z igrzysk w Korei Południowej. Wspomniano też o medalach z mistrzostw świata (w tym złotych z 2013 i 2017 roku), sukcesach w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata oraz w Turnieju Czterech Skoczni. Według materiału Stoch ma na koncie łącznie 39 zwycięstw w konkursach Pucharu Świata.
Ważny wątek to również pieniądze poza sportem. Autor podkreśla, że Stoch przez długi czas był jednym z najbardziej rozpoznawalnych sportowców w Polsce, co przyciągało sponsorów. Kontrakty marketingowe, kampanie reklamowe i współprace z markami miały być istotnym źródłem dochodu, często większym niż same premie z zawodów. W tekście zaznaczono też, że pomagał mu stabilny wizerunek – przez lata był postrzegany jako pewny partner dla firm.
Z materiału wynika, że znaczącą część finansowego zaplecza Stocha stanowią przedsięwzięcia realizowane wspólnie z żoną. Wymieniono kilka konkretnych inicjatyw: markę odzieżową Kamiland, muzeum o tej samej nazwie w Zakopanem oraz klub narciarski KS Eve-nement Zakopane.
W tekście podkreślono, że te projekty nie tylko budują wizerunek, ale też mają przynosić przychody. Szczególnie mocno wybrzmiewa wątek klubu, w którym mają szkolić się młodzi skoczkowie. Autor przedstawia to jako dowód, że Stoch od dawna myślał o życiu po zakończeniu kariery i dywersyfikował źródła dochodu.
W materiale pojawia się też wątek samego końca kariery. Podkreślono, że decyzja o zakończeniu po nadchodzącym sezonie nie jest krokiem w nieznane. Autor zwraca uwagę, że ostatnie lata nie przynosiły już tylu sukcesów co wcześniej, ale zgromadzony majątek i rozwinięte biznesy mają dawać Stochowi poczucie bezpieczeństwa.
W tekście przytoczono krótką wypowiedź skoczka, że moment jest przemyślany:
To jest dobry moment
Dla kibiców to ważny sygnał, bo oznacza domykanie epoki w polskich skokach. Dla samego Stocha – jak wynika z tekstu – ma to być wejście w etap bez presji ekonomicznej, z oparciem w tym, co udało się zbudować przez lata