Connect with us

NFL

Iga Świątek przekazała kluczowe wieści. Wiadomo, co z jej zdrowiem

Published

on

Finał United Cup dostarczył polskim kibicom ogromnych emocji i zakończył się historycznym sukcesem Biało-Czerwonych. Iga Świątek przegrała z Belindą Bencic. Liderka naszej reprezentacji po spotkaniu została zapytana o stan zdrowia i formę fizyczną przed zbliżającym się Australian Open. — Wszystko w porządku. Jestem tylko nieco obolała — zdradziła.

Po zwycięstwie Katarzyny Kawy i Jana Zielińskiego w mikście z Belindą Bencic i Jakubem Paulem Polska po raz pierwszy sięgnęła po trofeum, mimo wcześniejszych problemów w decydującym meczu singlowym Igi Świątek.

Świątek sensacyjnie przegrała z Belindą Bencic w trzech setach, co znacznie skomplikowało sytuację Polaków w finale. Presję udźwignął jednak Hubert Hurkacz, a następnie mikst, który przesądził o triumfie Polski. Po zakończeniu turnieju oczy kibiców skierowały się na Igę — zwłaszcza w kontekście jej dyspozycji fizycznej.

Wszystko w porządku. Jestem tylko nieco obolała — przyznała szczerze Świątek na konferencji prasowej. — Pierwszy turniej w roku obciąża organizm trochę inaczej niż w trakcie sezonu. Miałam podobne doświadczenia w zeszłym roku. Po prostu dobrze się zregeneruję, wezmę kilka dni wolnego — dodała.

Polka zwróciła też uwagę na specyfikę rozgrywek drużynowych, które — choć je uwielbia — kosztują ją bardzo dużo energii. — Siedzenie na ławce rezerwowych jest dla mnie tak ekscytujące, że to prawie jak granie meczu. Muszę jeszcze znaleźć sposób, by to lepiej zrównoważyć — powiedziała z uśmiechem.

Iga Świątek mówi nad czym popracuje
Odnosząc się do trudnego momentu w meczu z Bencic, gdy przegrała siedem gemów z rzędu, Świątek podkreśliła, że nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego. — Straciłam intensywność, gorzej czułam się w ruchu i pracy nóg, nie byłam już tak precyzyjna fizycznie. Belinda zagrała bardzo agresywnie i odważnie — trzeba jej to oddać — oceniła.

Mimo porażki 23-latka widzi w United Cup cenną lekcję przed pierwszym Wielkim Szlemem sezonu. — To były dobre mecze do analizy z topowymi zawodniczkami. Teraz popracujemy nad elementami, które nie zadziałały, choć czasu nie ma wiele, jeśli chcę też się zregenerować. Taki jest tenis — podsumowała.

Wszystko wskazuje na to, że Iga Świątek pojawi się w Melbourne w pełni gotowa do walki. W Australian Open nie będzie główną faworytką.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 UKfoxnews