Connect with us

NFL

X Ziobry znowu zamilkł. Nagle pojawił się skandaliczny post. Lincz w komentarzach Czytaj więcej:

Published

on

Zbigniew Ziobro od miesięcy pozostaje w centrum polityczno-prawnej burzy dotyczącej zarzutów wobec jego działań jako ministra sprawiedliwości, szczególnie w kontekście Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura Generalna skierowała wniosek o uchylenie jego immunitetu poselskiego w związku z podejrzeniami o nadużycia w zarządzaniu publicznymi środkami oraz innymi poważnymi przestępstwami gospodarczymi i proceduralnymi.

Fundusz Sprawiedliwości (oficjalnie: Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej) miał pierwotnie wspierać ofiary przestępstw oraz osoby po odbyciu kary więzienia. Jednak w praktyce działania tego funduszu za czasów Ziobry stały się jednymi z najbardziej kontrowersyjnych w polskiej polityce finansów publicznych. Audyty Najwyższej Izby Kontroli wskazywały, że środki były wydawane w sposób nieprzejrzysty, nierzadko nieracjonalny i pozornie niezgodny z podstawowym celem funduszu — nawet jeśli część wsparcia faktycznie trafiała do ofiar przestępstw.

Ponadto prokuratura prowadzi śledztwa dotyczące nadużyć przy przyznawaniu grantów i umów — w tym sprawy o płatnościach wielomilionowych do organizacji, które miały nie spełniać formalnych kryteriów lub były powiązane z politykami i środowiskami bliskimi byłemu ministrowi.

W ostatnich miesiącach na podstawie zebranych dowodów śledczych pojawiły się informacje o przeszukaniu domu Ziobry przez policję, co w mediach uznano za kolejny sygnał, że byłemu ministrowi może grozić postawienie zarzutów karnych. W obliczu tych wydarzeń Ziobro unikał komentarzy publicznych i aktywności w mediach społecznościowych — co media określały jako „ciszę komunikacyjną” polityka pod presją prawną i medialną.

Profil Zbigniewa Ziobry na platformie X (dawniej Twitter) od wielu tygodni był praktycznie nieaktywny. W czasie, gdy śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości nabierało tempa, były minister nie publikował nowych wpisów, co komentatorzy odbierali jako świadomą taktykę unikania konfrontacji publicznej. W przeciwieństwie do wcześniejszych lat, kiedy jego konto było jednym z najbardziej aktywnych wśród polityków, listopad i grudzień przyniosły stagnację.

Dlatego nagłe pojawienie się wpisu, który zbiegł się z nasileniem medialnych doniesień i prawnych ruchów wobec byłego ministra, zostało odebrane jako skokowe i prowokujące. 

Gdy byłem ministrem, Fundusz Sprawiedliwości, wbrew obrzydliwym kłamstwom Tuska i Giertycha, pomagał setkom tysięcy ofiar przemocy. Stworzyliśmy pierwszą w Polsce sieć ośrodków wsparcia, gdzie zgłaszały się prześladowane kobiety z dziećmi, ofiary napadów, pobić i wypadków. Wszyscy mogli liczyć na pomoc. Fundusz kupował wozy strażackie, defibrylatory, nożyce do rozcinania blachy samochodów, by wydobywać z nich rannych. Wyposażaliśmy szpitale w najnowszy sprzęt medyczny, tomografy, roboty do operowania złamowanych kręgosłupów. Zbudowaliśmy klinikę Budzik. Co roku Fundusz przekazywał na taką pomoc setki milionów złotych. Ale przyszedł oszalały z nienawiści Waldemar Żurek i ukradł te pieniądze ofiarom przemocy. Przetrzymuje na koncie Funduszu już 600 mln zł, bo zajęty jest ściganiem opozycji zamiast pomagać ludziom.

To przesłanie zawiera wiele oczywistych oskarżeń politycznych i personalnych, które media i analitycy określili jako próbę przeorientowania narracji wokół Funduszu Sprawiedliwości na swoją korzyść, wbrew rosnącym doniesieniom o audytach, śledztwach i nieprawidłowościach dotyczących wydatkowania publicznych środków.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 UKfoxnews