NFL
Wielu by tego nie przewidziało 😱
Książulo, czyli Szymon Nyczke, od lat przyciąga uwagę fanów swoimi szczerymi recenzjami gastronomicznymi i charakterystyczną naklejką „muala”, którą przyznaje wybranym restauracjom. Jego oceny potrafią wywołać prawdziwy boom w lokalach, a tysiące internautów śledzą każdy jego ruch, ciekawi, które miejsca zasługują na wyróżnienie. Jednak nawet tak doświadczony influencer nie uchronił się przed sytuacją, która pokazała granice jego wpływu w realnym świecie.
Na początku stycznia Książulo odwiedził nowojorską restaurację „Carmine’s”, planując nagrać kolejny materiał do swojego kanału. Wizyta miała być standardową recenzją – degustacja, komentarz do dań, kilka kadrów. Początkowo obsługa zwróciła uwagę na używaną lampę i zaproponowała zmianę stolika, aby nie przeszkadzać innym gościom. To była pierwsza próba kompromisu, która jednak szybko przerodziła się w bardziej stanowcze działania.
Książulo relacjonował, że po krótkiej wymianie zdań przyszła kolejna osoba z obsługi, która ostatecznie kazała mu wraz z ekipą opuścić lokal. Na nagraniu influencer wyjaśniał zmianę scenerii:
Moi drodzy, wywalili nas na bruk. Najpierw przyszła pani i powiedziała: Widzę, że świecicie lampą. Komuś to tam przeszkadza, więc dam wam inny stolik, że będziecie mogli na spokojnie nagrywać. Potem przyszła druga pani i powiedziała nam, że mamy się stąd wynosić. Nie da się tam nagrywać. Nie można nagrywać ani telefonem, ani portem, ani kamerą. Prawdopodobnie jakbyśmy nie włączyli lampy, to jakoś by to mogło przejść
Reakcje internautów były mieszane – część krytykowała obsługę restauracji, podkreślając, że Książulo działa w ramach standardowych praktyk recenzentów, inni zaś stwierdzili, że personel miał pełne prawo bronić komfortu pozostałych gości.
Naklejka „MUALA” w świecie Książula funkcjonuje trochę jak… polski Michelin w wersji internetowej. Oczywiście nie ma tu gwiazdek przyznawanych przez komisję ekspertów ani prestiżowych kolacji degustacyjnych, ale dla fanów influencera działa to dokładnie tak samo: restauracja wyróżniona naklejką zyskuje status miejsca obowiązkowego do odwiedzenia.
Podobnie jak w przypadku przewodnika Michelin, rekomendacja Książula ma realny wpływ na biznes. Restauracje odnotowują wzrost liczby klientów, a nawet zmiany w organizacji pracy – więcej stolików do przygotowania, szybsze tempo w kuchni, większa presja na jakość obsługi. Różnica jest taka, że „MUALA” działa w czasie niemal rzeczywistym – jeden post w social mediach, jedno instastory i lokal staje się viralem.
Dla fanów Książula „MUALA” to znak jakości, którego nie trzeba analizować – jest rekomendacją, którą się po prostu sprawdza. Dla restauratorów natomiast to wyzwanie i zarazem nagroda, bo choć wzrost klientów jest pożądany, to w praktyce może prowadzić do chaosu w obsłudze i przeciążenia kuchni.
Kiedy jest Tłusty Czwartek 2026? W tym roku świętujemy wcześniej
Czytaj dalej
Właściciele domów muszą się zgłosić do 31 stycznia. Inaczej 20 tys. zł kary
Czytaj dalej
Malik Montana kontra Książulo
Ostatnia wizyta Książula w jednej z warszawskich restauracji obok studia GM2L doprowadziła do nieoczekiwanego konfliktu z Malikiem Montaną. Polski raper i influencer nie krył swojej frustracji z powodu wydłużających się kolejek oraz zmniejszających się porcji, które pojawiły się po tym, jak lokal został nagrodzony naklejką „MUALA”.
W swoich instastories Malik wyraźnie dał do zrozumienia, że dopóki Książulo nie przyznawał naklejki, wszystko funkcjonowało sprawnie – jedzenie było przygotowywane szybko, a porcje były duże. Raper zwrócił się zarówno do influencera, jak i do restauracji:
Dopóki Książulo nie dał ‘Muala’, było fajnie: smaczne jedzenie, dostawy w 15 minut. Odkąd dał Muala, mordo, półtorej godziny czekamy na jedzenie, a porcje coraz mniejsze. Tu panowie na masie są. Wszyscy zestaw dyskotekowy robią. Drogi chińczyku – popraw się. A ty, Książulo, nie promuj lokali, które są obok studia GM2L – powiedział z przymrużeniem oka.
Sytuacja dotyczyła lokalnego „Chińczyka na Estrady”, który Książulo odwiedził dwukrotnie – najpierw w listopadzie 2023 roku, kiedy przyznał naklejkę „MUALA”, a później w sierpniu 2024 roku, aby sprawdzić, czy lokal utrzymuje jakość usług. Po pierwszej wizycie zainteresowanie miejscem znacząco wzrosło, a liczba klientów przyciągniętych przez internetową rekomendację przerosła możliwości obsługi.
Naklejka „MUALA” przynosi prestiż, ale jednocześnie może wywołać chaos w obsłudze i zwiększyć presję na kuchnię.