NFL
Ekspertka ostro krytykuje decyzję prezydenta Nawrockiego, nazywając ją “wielkim błędem”. Czy weto rzeczywiście zaszkodzi Polsce?
W piątek (9 stycznia) prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że zdecydował się zawetować nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Informację tę przekazał za pośrednictwem nagrania opublikowanego na portalu X. “Fakt” rozmawiał w tej sprawie z Aleksandrą Wójtowicz, analityczką ds. nowych technologii i cyfryzacji z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. — Weto ustawy wdrażającej Akt o usługach cyfrowych to wielki błąd prezydenta — stwierdziła ekspertka.
Nowe weto prezydenta Nawrockiego. Ekspertka i politycy PiS zabrali głos.3
Zobacz zdjęcia
Nowe weto prezydenta Nawrockiego. Ekspertka i politycy PiS zabrali głos. Foto: PISM, Kancelaria Prezydenta RP / Facebook
Prezydent Karol Nawrocki, argumentując zawetowanie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, stwierdził, że ustawa wdrażająca tak zwane DSA, czyli unijne rozporządzenie o usługach cyfrowych, w założeniu miała chronić obywateli, szczególnie dzieci. — To prawda. Wirtualna rzeczywistość niesie dziś wiele zagrożeń. To sprawa niezwykle ważna, wymagająca roztropnego, skutecznego i mądrego uregulowania. Właśnie dlatego nie wolno było jej zniszczyć złymi wrzutkami legislacyjnymi. Po raz kolejny do dobrych rozwiązań doklejono przepisy, które są nie do obrony i po prostu szkodzą. (…) Zamiast realnej kontroli sądowej wprowadzono rozwiązanie absurdalne; sprzeciw wobec decyzji urzędnika, który obywatel musi złożyć w ciągu 14 dni — wskazał.
Prezydent podkreślił, że jego zdaniem proponowane w ustawie rozwiązania tworzą system, w którym zwykły Polak będzie musiał walczyć z aparatem urzędniczym, aby obronić swoje prawo do wyrażania opinii. — Na to zgody być nie może. (…) Jako prezydent nie mogę podpisać ustawy, która w praktyce oznacza administracyjną cenzurę — dodał.
— Do rozwiązań, które realnie mogłyby chronić dzieci, doklejono przepisy, które czynią całość nie do przyjęcia. Dlatego mówię: weto — podsumował.
Fakt” rozmawiał w tej sprawie z Aleksandrą Wójtowicz, analityczką ds. nowych technologii i cyfryzacji z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Ekspertka oceniła weto bardzo krytycznie.
Weto ustawy wdrażającej Akt o usługach cyfrowych to wielki błąd prezydenta — stwierdziła Wójtowicz. — Ustawa ta jest kluczowa dla suwerenności cyfrowej tak Unii Europejskiej, jak i przede wszystkim Polski. Wbrew niektórym narracjom nie ogranicza ona wolności słowa, a wręcz ją wzmacnia, wymagając od platform cyfrowych takich jak Facebook, X czy TikTok, by na przykład po usunięciu konta w serwisie przez platformę użytkownicy mieli prawo od takiej decyzji się odwołać — słyszymy.
Brak wdrożenia ustawy służy wyłącznie Rosji, Chinom i amerykańskim firmom technologicznym
— podsumowuje Aleksandra Wójtowicz z PISM.
Zupełnie inne zdanie mają politycy Prawa i Sprawiedliwości. Europoseł Patryk Jaki w rozmowie z “Faktem” ocenił ruch prezydenta entuzjastycznie: — Bardzo dobra decyzja. Polska jako państwo o szczególnych zasługach dla wolności Europy musi jej dzisiaj strzec przed nowymi zagrożeniami. Internet musi pozostać przestrzenią wolnej wymiany myśli.
W podobnym tonie wypowiedział się poseł Janusz Kowalski: — Prezydent stanął po stronie wolności słowa i powiedział stop cenzurze. Ustawa, którą chciał wprowadzić Donald Tusk, oznaczała pełną cenzurę dla środowisk konserwatywnych.