NFL
Ależ popis Igi Świątek! ➡️
Ależ popis Igi Świątek! Nasza tenisistka przestraszyła polskich kibiców, gdy na jej twarzy w pierwszym secie pojawiły się łzy. Mimo tego zaprezentowała kapitalny tenis w ćwierćfinałowym starciu United Cup z Mayą Joint, rozbijając rywalkę 6:1, 6:1. Ten wynik zaś ma ogromne konsekwencje dla reprezentacji Polski i może okazać się kluczowy. Oto dlaczego.
Reprezentacja Polski w fazie grupowej poradziła sobie znakomicie, pokonując Niemcy i Holandię. W starciu ćwierćfinałowym rywalem naszej kadry była Australia. Do walki jako pierwsze wyszły tenisistki — przeciwniczką Igi Świątek była Maya Joint.
Australijka pewnie wygrała pierwszego gema przy swoim podaniu. Chwilę później serwowała Świątek i mimo tego, że jej prowadzenie 40:0 stopniało do 40:30, to w tym momencie popisała się świetnym drugim serwisem, zamykając gema. Kilka minut później Polka przełamała Joint.
Wtedy miała miejsce krótka przerwa na odpoczynek między gemami i wówczas miała miejsce niepokojąca scena. Świątek siedząc na krzesełku, rozpłakała się, co mogło bardzo zaniepokoić polskich kibiców. Od razu podszedł do niej Wim Fissette, by porozmawiać z naszą tenisistką. Wydaje się, że powodem nie był żaden uraz, ponieważ, gdy Świątek wróciła na kort, to niesamowicie podkręciła tempo.
Prezentowała się na korcie wyśmienicie, narzuciła własne warunki gry, do których Joint kompletnie nie umiała się dostosować. W efekcie nasza tenisistka wygrywała gem za gemem i ostatecznie w zaledwie 27 min zwyciężyła w pierwszym secie 6:1.
Polka bardzo pewnie rozpoczęła drugą partię, spokojni utrzymując podanie. Później jednak Joint zdołała zaskoczyć Świątek — mimo tego, że nasza zawodniczka miała aż trzy break pointy, to Australijka wygrała pięć wymian z rzędu, skutecznie się broniąc. Miała też okazję na przełamanie w następnym gemie, ale Polka wyszła z opresji.
Następnie przełamała rywalkę, wychodząc na prowadzenie 3:1. Joint nie umiała znaleźć odpowiedzi na tak świetnie grającą Polkę. Nasza tenisistka stosowała wiele odważnych zagrań, a dodatkowo prezentowała niezwykłą siłę uderzenie, z którą rywalka nie umiała sobie prowadzić.
Następnym pojedynkiem w ramach starcia Australii z Polską będzie mecz Alexa de Minaura i Huberta Hurkacza. W tym momencie nasza reprezentacja prowadzi 1:0, a biorąc pod uwagę fakt, że polski tenisista nie jest faworytem w swoim starciu, to zwycięstwo Igi Świątek może okazać się niezwykle istotne. Relację można śledzić w przeglądzie Sportowym Onet.