NFL
Saleta nagle wypalił o Owsiaku i WOŚP. Przerwał milczenie i powiedział co sądzi
Jedni traktują to jak coroczny rytuał solidarności, inni – jak pretekst do kolejnej internetowej awantury. Przemysław Saleta nie udaje, że stoi z boku. Wprost mówi, co myśli o hejcie wobec Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – i robi to bez cienia dyplomacji.
Były mistrz świata w kick-boxingu podkreśla, że WOŚP to inicjatywa, która powinna łączyć Polaków, a nie dzielić. I że od lat słyszy te same oskarżenia, które – w jego ocenie – nie mają pokrycia w faktach.
Psy szczekają, a karawana jedzie dalej. Tak jest od lat. I od lat słyszymy te same, wyssane z palca zarzuty, a także pada odpowiedź drugiej strony”.
„Nie chcesz WOŚP? To zaznacz w szpitalu”. Ten komentarz wywołał poruszenie
Saleta idzie o krok dalej i mówi rzecz, która uderza w sam środek sporu: jeśli ktoś tak mocno kontestuje WOŚP, to powinien być konsekwentny również wtedy, gdy trafia do szpitala.
„Właściwie podpisałbym się pod tym, że jeśli taka osoba idzie do szpitala, to powinna pamiętać o tym, by zaznaczyć, iż nie chce korzystać ze sprzętu zakupionego przez WOŚP”.
To zdanie działa jak zapalnik – bo w kilka sekund obnaża, jak bardzo ten konflikt bywa oderwany od codzienności pacjentów i realnych potrzeb oddziałów.
Były pięściarz przyznaje, że mechanizm hejtu w sieci jest mu znany. Tyle że w jego ocenie właśnie WOŚP powinna być jedną z tych spraw, przy których emocje opadają, a ludzie myślą prosto: chodzi o zdrowie.
Saleta zauważa też, że większość społeczeństwa potrafi Orkiestrę wspierać, ale i tak pojawiają się osoby, które nie tylko krytykują, lecz – jak to ujął – próbują ją obrzydzać.
„Legenda” Owsiaka i głos z bokserskiego świata
W rozmowie pojawił się też wątek Dariusza Michalczewskiego, który nazwał Jurka Owsiaka legendą. Saleta jasno mówi, że dla niego to trafne określenie – bo sama skala przedsięwzięcia, mimo fali niechęci, jest czymś wyjątkowym.
Podkreśla, że to inicjatywa, z której – jako kraj – powinniśmy być dumni.
Nadchodzący Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zaplanowano na 25 stycznia 2026 roku. Tym razem zbiórka ma wesprzeć gastroenterologię dziecięcą. Hasło akcji to „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”, a celem jest doposażenie szpitali w sprzęt do diagnozowania i leczenia chorób układu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.
To właśnie w tym miejscu cała dyskusja robi się najbardziej konkretna. Bo niezależnie od tego, jak głośno jest w komentarzach, na końcu zawsze zostaje pytanie: czy chcemy, żeby dzieci były diagnozowane i leczone lepiej – czy wolimy wygrać kolejną internetową wojnę.