NFL
Jarosław Bieniuk nie kryje dumy! ___
Jarosław Bieniuk wzruszył fanów, publikując na Instagramie zdjęcie ze swoim 15-letnim synem Janem. Fotografia z górskiej wyprawy natychmiast wywołała poruszenie – chłopak wygląda jak wierna kopia swojej zmarłej mamy, Anny Przybylskiej.
Jarosław Bieniuk opublikował na Instagramie zdjęcie z 15-letnim synem Janem. Fotografia z górskiej wyprawy poruszyła fanów – chłopak jest uderzająco podobny do swojej mamy, Anny Przybylskiej. Internauci nie mają wątpliwości: Jan to jej wierna kopia.
Kim jest Jan Bieniuk? Syn Anny Przybylskiej ma już 15 lat
Jan Bieniuk, syn Jarosława Bieniuka i zmarłej w 2014 roku aktorki Anny Przybylskiej, w tym roku kończy 15 lat. To najmłodsze z trójki dzieci pary, obok Oliwii i Szymona. Od śmierci aktorki media nie przestają śledzić losów rodziny, a sam Jan coraz częściej pojawia się na zdjęciach publikowanych przez ojca.
Jarosław Bieniuk, były piłkarz i wdowiec po Annie Przybylskiej, od lat prowadzi aktywne życie w mediach społecznościowych. Ostatnio na jego profilu na Instagramie pojawiło się zdjęcie z synem Janem, wykonane podczas wspólnej wędrówki po górach. Nastolatek zaprezentował się z krótkimi włosami i dojrzałym wyglądem, co wywołało natychmiastową reakcję internautów.
Internauci nie mają wątpliwości – Jan Bieniuk to żywa kopia swojej mamy. Na zdjęciu opublikowanym przez Jarosława Bieniuka, 15-latek uderzająco przypomina Annę Przybylską. Jego rysy twarzy, spojrzenie i sposób bycia natychmiast wzbudziły falę komentarzy w sieci. Wzruszeni fani dostrzegają w nim nie tylko fizyczne podobieństwo, ale też nostalgię za zmarłą aktorką, która wciąż pozostaje w pamięci Polaków.
Starsza siostra Jana, Oliwia Bieniuk, również nie znika z medialnego pola widzenia. W rozmowie z “Pytaniem na śniadanie” podkreślała, jak wiele zawdzięcza swoim rodzicom. — Pracuję na swoje własne nazwisko. Wiadomo, że wszystko zawdzięczam swoim rodzicom — to, gdzie jestem, gdzie mieszkam. Rodzice bardzo dużo mi dali i dają cały czas, tzn. jeden teraz rodzic. Będę do końca życia im za to wdzięczna i trzymam to w sercu — mówiła Oliwia.