NFL
Gigantyczny pożar na Śląsku. Trwa walka z żywiołem Czytaj więcej:
Do zdarzenia doszło w miejscowości Aleksandria Pierwsza w województwie śląskim, w rejonie Częstochowy. Płomienie pojawiły się w dużym zakładzie produkcyjnym, w którym prowadzona jest działalność związana z wytwarzaniem kostki brukowej. Ogień bardzo szybko rozprzestrzenił się wewnątrz hali, obejmując znaczną część konstrukcji.
Jak przekazują służby, obiekt ma imponujące rozmiary – około 180 metrów długości i 45 metrów szerokości, co daje powierzchnię przekraczającą 8 tysięcy metrów kwadratowych. Wewnątrz znajdują się maszyny produkcyjne, elementy instalacji technologicznych oraz materiały wykorzystywane w procesie produkcji, co znacząco wpłynęło na dynamikę pożaru.
Gęsty dym unoszący się nad okolicą był widoczny z dużej odległości, a mieszkańcy pobliskich terenów alarmowali służby o intensywnym zapachu spalenizny. Na czas działań ratowniczych teren wokół zakładu został zabezpieczony.
Ze względu na skalę zagrożenia, do akcji skierowano bardzo duże siły Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Łącznie na miejscu pracuje 16 zastępów strażaków z różnych jednostek regionu. Strażacy prowadzą działania zarówno z zewnątrz, jak i – tam, gdzie to możliwe – wewnątrz obiektu.
Priorytetem jest opanowanie ognia i niedopuszczenie do jego rozprzestrzenienia się na sąsiednie zabudowania lub inne części zakładu. Akcja gaśnicza jest wyjątkowo trudna z uwagi na rozmiary hali, wysoką temperaturę oraz obecność maszyn i elementów konstrukcyjnych, które mogą ulegać zawaleniu.
Na miejscu działają również dowódcy odcinków bojowych, którzy na bieżąco koordynują pracę zastępów, analizują rozwój sytuacji i podejmują decyzje dotyczące kolejnych etapów akcji. Strażacy pracują w aparatach ochrony dróg oddechowych, a działania mogą potrwać wiele godzin.
Na obecnym etapie nie ma informacji o osobach poszkodowanych, co w przypadku tak rozległego pożaru jest kluczową i dobrą wiadomością. Według wstępnych ustaleń w momencie wybuchu ognia w hali nie przebywali pracownicy lub zdążyli oni bezpiecznie opuścić obiekt.
Służby na bieżąco monitorują sytuację, kontrolują stabilność konstrukcji i sprawdzają, czy nie istnieje zagrożenie dla okolicznych mieszkańców. Po opanowaniu płomieni strażacy przejdą do etapu dogaszania, który ma na celu wyeliminowanie wszystkich potencjalnych zarzewi ognia.
Dopiero po zakończeniu akcji gaśniczej możliwe będzie rozpoczęcie czynności dochodzeniowych. Ich celem będzie ustalenie przyczyn pożaru oraz oszacowanie strat materialnych, które – ze względu na skalę zniszczeń – mogą być bardzo poważne. Do tego czasu teren zakładu pozostanie zabezpieczony, a służby będą informować o dalszym rozwoju sytuacji.