NFL
Takiego F2F jeszcze nie było 😱
Freak-fighty na dobre weszły do świata sportów walki, nie tylko w Polsce. Rosnącą popularnością cieszy się czeska federacja Clash MMA, a właśnie zrobiło się o niej głośno na całym świecie. Wystarczyło, że Dominika Horakova i Tereza Osladilova stanęły do face-to-face przed galą Clash 15… Rywalki najpierw namiętnie się całowały, a przy kolejnej okazji jedna z nich poszła jeszcze dalej i nagle podniosła koszulkę!
Freak-fighty od kilku lat cieszą się w Polsce wielką popularnością. Odpowiednikiem słynnej federacji FAME MMA w Czechach jest Clash MMA. 7 lutego w Brnie odbędzie się 15. gala tej organizacji – Clash 15: Bloody Valentines. Podczas “Krwawych Walentynek” nie mogło zabraknąć walk kobiet, a wśród bohaterek gali są między innymi Dominika Horakova i Tereza Osladilova. I to właśnie one bardzo szybko skradły show przed Clash 15!
Horakova i Osladilova zadbały o to, żeby podgrzać emocje przed walką. Już przy okazji oficjalnego ogłoszenia walki podczas ostatniej gali Clash 14 ich face-to-face rozpalił internet. Rywalki stanęły twarzą w twarz i… zaczęły się namiętnie całować! – Takiego face-to-face jeszcze nie było – skomentował tylko prowadzący galę. A na tym się nie skończyło!
Podczas oficjalnej konferencji przed Clash 15 doszło do kolejnej konfrontacji tych zawodniczek. I ponownie nie było mowy o zwykłym face-to-face! Tym razem Osladilova postanowiła zaskoczyć rywalkę i nagle podniosła koszulkę, prezentując swój biust! Horakova zareagowała szybko i zasłoniła piersi przeciwniczki rękami, choć te i tak były zaklejone serduszkami w newralgicznym miejscu. Nie zmienia to faktu, że wszyscy zgromadzeni byli w szoku, ale sprawczyni zamieszania bawiła się doskonale. Jej rywalka wyraźnie nie dowierzała w to, co właśnie się wydarzyło. Zdjęcia z niezwykłych face-to-face zawodniczek Clash MMA znajdziesz w powyższej galerii.