NFL
Mecz przerwano już po siedmiu minutach ➡
Skandal w Lidze Mistrzów. Mecz przerwano już po siedmiu minutach, gdy na boisku przebywał już tylko jeden zawodnik gości. Zawodnicy celowo opuszczali boisko lub popełniali faule, by zostać wyrzuconym z boiska. Znany jest powód. Znany klub może przestać istnieć już za tydzień.
Skandaliczny mecz został przerwany po około siedmiu minutach, ponieważ na parkiecie pozostał już tylko jeden zawodnik z Sycylii. Powodem przerwania spotkania Trapani Shark z Hapoelem Holon było to, że przedostatni zawodnik Shark, Luigi Patti, musiał opuścić parkiet po pięciu przewinieniach osobistych. Ostatni z pozostałych na placu gry, Francesco Martinelli, nie musiał już dłużej brać udziału w tej kompromitującej farsie. Sędziowie zgodnie z regulaminem zakończyli spotkanie, ponieważ w szeregach Trapani został tylko jeden zawodnik — a ten nie jest w stanie sam sobie podać piłki przy wznowieniu gry.
Włosi wystąpili zresztą z zawodnikami, którzy nie mieli nawet własnych koszulek. Otrzymali stroje od innych graczy, a nazwiska właścicieli zostały zaklejone taśmą. W ten sposób pierwszy mecz fazy play-off pomiędzy Holon i Trapani, którego stawką był awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów, zakończył się kompromitacją. Zgodnie z regulaminem FIBA Champions League, Holon z powodu przerwania meczu automatycznie awansuje do kolejnej rundy.
A Shark? Jeszcze niedawno jeden z najbardziej ambitnych projektów w europejskiej koszykówce, dziś ruina. Ten pogrążony w chaosie klub przyjechał do Izraela tylko w pięcioosobowym składzie. Potem skandaliczny mecz nabrał tempa: przy wyniku 3:21, po około czterech minutach, pierwszy z Włochów sfrustrowany zszedł z parkietu. Przez nieco ponad minutę grano czterech na pięciu. Następnie jeszcze dwóch kolejnych Włochów zrezygnowało i usiadło na ławce. Młodzi Martinelli i Patti dzielnie stawiali czoła piątce Holonu, podejmując nawet własne akcje — aż Patti, po upewnieniu się u sędziów, złapał pięć przewinień, by zostać usuniętym z gry.
To mógł być ostatni mecz Shark. Trapani zostało już ukarane odjęciem ośmiu punktów w obecnym sezonie włoskiej ekstraklasy. Powody to nieopłacone podatki, zarzuty oszustwa i możliwe błędy rejestracyjne. Wynagrodzenia nie były wypłacane, kilku zawodników oraz trener (Jasmin Repesa) opuścili klub. Prezes Valerio Antonini, główny architekt błyskawicznych sukcesów i upadku klubu, został zawieszony przez włoską federację na dwa lata. Włoskie media informują, że klub może jeszcze w tym tygodniu zostać wykluczony z rozgrywek.
Klub przekazał, że koszykarze wyszli na mecz z Hapoelem tylko po to, by uniknąć kary w wysokości 600 tys. euro za niestawienie się do gry. Nie ma za to informacji o celowym proteście przeciwko izraelskiej drużynie.