Connect with us

NFL

Amerykański sekretarz obrony zadrwił z rosyjskiej obrony powietrznej po operacji w Wenezueli. Jakie będą konsekwencje dla Moskwy?

Published

on

Otoczenie Donalda Trumpa nie kryje podziwu dla sposobu przeprowadzenia operacji w Wenezueli przez własne siły specjalne. Sekretarz obrony USA wykorzystał okazję, by zadrwić z możliwości Władimira Putina. — Trzy noce temu w Caracas w Wenezueli rosyjska obrona powietrzna nie sprawdziła się za dobrze, prawda? — ironizował Pete Hegseth. Nawiązał do “strategicznego partnerstwa” między Władimirem Putinem a Nicolasem Maduro.

Sekretarz obrony USA Pete Hegseth i prezydent Rosji Władimir Putin
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth i prezydent Rosji Władimir Putin Foto: null/Reuters, ABACAPRESS
Amerykańskie ujęcie Nicolasa Maduro odebrało Władimirowi Putinowi kluczowego sojusznika i otworzyło Waszyngtonowi drogę do zwiększenia “naftowych wpływów”. Choć to cios dla Kremla, Moskwa upatruje szans w promowanej przez Donalda Trumpa koncepcji podziału świata na strefy wpływów. Do akcji amerykańskich sił specjalnych doszło zaledwie osiem miesięcy po tym, jak prezydent Rosji przypieczętował strategiczne partnerstwo ze swoim z Nicolasem Maduro

Amerykański sekretarz obrony przypomniał o tym rosyjskim wsparciu dla Wenezueli w bolesny dla Moskwy sposób. — Prawie 200 naszych najwybitniejszych Amerykanów pojechało do centrum Caracas — przypomniał Pete Hegseth. Chwilę później otwarcie zadrwił z możliwości obronnych Rosji. — Wygląda na to, że rosyjska obrona powietrzna nie zadziałała tak dobrze, prawda? — ironizował.

Dzięki przywództwu prezydenta Trumpa świat to zauważa, dostrzega amerykańską potęgę — dodał.

Choć rosyjskie MSZ potępiło działania USA, nazywając je “współczesnym piractwem na Karaibach” i wzywając do uwolnienia Maduro, Władimir Putin wstrzymał się od publicznego komentarza. Państwowe media w Rosji jednoznacznie określają operację mianem “porwania”, przywołując przy tym postać Manuela Noriegi, pojmanego przez Amerykanów w Panamie w 1990 roku.

W rozmowie z Reutersem były doradca Kremla Siergiej Markow, stwierdził, że Donald Trump po prostu “ukradł” prezydenta innego kraju, co dowodzi, że “prawo międzynarodowe ustąpiło miejsca prawu siły — ale dla Rosji nie jest to nowością”.

W ostatnich dniach relacje Moskwa-Waszyngton nie mają się najlepiej. Prezydent USA zasugerował, że ustawa o sankcjach przeciwko Rosji i cłach na towary z państw kupujących rosyjską ropę wkrótce zostanie przyjęta przez Kongres. Donald Trump potwierdził też, że wbrew twierdzeniom Władimira Putina Ukraina nie zaatakowała jego rezydencji

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 UKfoxnews