NFL
Więcej w komentarzu
10 osób zostało uznanych za winnych prześladowania i cyberprzemocy wobec Brigitte Macron, pierwszej damy Francji. Oskarżeni szerzyli w sieci teorię spiskową o tym, że żona Emmanuela Macrona to mężczyzna o nazwisku Jean-Michel Trogneux.
W poniedziałek 5 stycznia sąd w Paryżu orzekł, że 10 osób oskarżonych o nękanie i cyberprzemoc wobec Brigitte Macron, jest winnych. Wszystkich skazano na karę więzienia. – Ośmioro oskarżonych zostało skazanych na kary w zawieszeniu od czterech do ośmiu miesięcy więzienia z powodu chęci wyrządzenia krzywdy skarżącej, w złośliwych, poniżających i obraźliwych słowach w związku z domniemaną pedoprzestępczością z powodu różnicy wieku z mężem – tłumaczył przewodniczący składu sędziowskiego Thierry Donnard. Wyrok sześć miesięcy więzienia został wymierzony jednemu z oskarżonych z powodu jego nieobecności na rozprawie.
Pozew przeciwko autorom pomówień i oszczerstw złożyła w 2024 roku, w sądzie we Francji pierwsza dama Brigitte Macron. Zarzuty skierowano przeciwko ośmiu mężczyznom i dwóm kobietom w wieku od 41 do 60 lat. Byli oskarżeni o nękanie w internecie Brigitte Macron przez wygłaszanie komentarzy na temat jej płci i seksualności. Twierdzili, że żona prezydenta Francji to mężczyzna o nazwisku Jean-Michel Trogneux, czyli 80-letni brat pierwszej damy. Pojawiał się on publicznie u boku siostry podczas dwóch inauguracji prezydenckich Emmanuela Macrona w 2017 i 2022 roku. Oskarżenia obejmowały również ocenę różnicy wieku między Macronami – pozwani pisali, że to “pedofilia”. Nikt z pozwanych nie przyznał się do winy.
Pierwsza para Francji wniosła również pozew o zniesławienie w Stanach Zjednoczonych Macronowie przeciwko prawicowej podcasterce Candace Owens, która twierdziła publicznie, że Brigitte Macron urodziła się jako mężczyzna. W marcu 2024 roku kobieta oświadczyła, że opiera “całą swoją reputację zawodową” na pewności, że pani Macron “jest w rzeczywistości mężczyzną”. W amerykańskim pozwie stwierdzono, że dowody wyraźnie obalają tę “groteskową narrację”, która stała się “kampanią globalnego upokorzenia” i “nieustannego zastraszania na skalę światową”. Brigitte Macron nie wypowiadała się publicznie na temat fałszywych twierdzeń dotyczących płci od 2022 roku, kiedy powiedziała francuskiemu radiu RTL, że zarzuty były atakiem na drzewo genealogiczne jej rodziców.