Connect with us

NFL

Tłumy żałobników zgromadziły się, by pożegnać Anitę Idziorek, której tragiczna śmierć poruszyła całe miasto. Wzruszające słowa i cisza na cmentarzu.

Published

on

To wyjątkowo smutny dzień dla Ostrowa Wielkopolskiego. W poniedziałek 5 stycznia bliscy, przyjaciele, ale także nieznajomi poruszeni jej tragiczną śmiercią, pożegnali Anitę Idziorek. 37-latka zginęła w noc sylwestrową potrącona na chodniku przez pijanego kierowcę, który uciekł z miejsca zdarzenia. Anita była wolontariuszką WOŚP, społeczniczką, a z jej twarzy nie schodził uśmiech. Nic dziwnego, że w kościele i na cmentarzu żegnały ją tłumy. — To pokazuje, jak ważna dla nas była — mówił ks. Tomasz Kaczmarek.

Pogrzeb tragicznie zmarłej Anity Idziorek.20
Zobacz zdjęcia
Pogrzeb tragicznie zmarłej Anity Idziorek. Foto: Łukasz Woźnica / newspix.pl
— Kiedy stajemy w naszym kościele przy trumnie zmarłej na ulicy Anity, pewnie wiele różnych myśli się pojawia. Różne wydarzenia, sytuacje z nią związane. Wiele różnych pytań. Tak myślę, żeby wyjść poza te nasze myśli. Poza te nasze pytania. Wśród których najczęstsze to: dlaczego? — mówił do zrozpaczonych żałobników proboszcz ks. Tomasz Kaczmarek, prowadzący mszę pogrzebową w kościele w Wysocku Wielkim. I dodał: jak to ktoś stwierdził, Anita była światłem, które rozjaśniało każde miejsce, każde pomieszczenie. To, że tu jesteśmy i się modlimy, pokazuje, jak bardzo ważne jest to, co się stało i jak to przeżywamy.

Anitę wspominali w kościele też jej znajomi.

Nie mogę się doczekać, bo wierzę, że jeszcze kiedyś się spotkamy. Gdzieś tam jest spokój, światło i dobre emocje. Tam gdziekolwiek teraz jesteś, wierzę, że nadal kręcisz najpiękniejsze rolki

— mówiła poruszona młoda kobieta.

To właśnie młodzi ludzie stanowili większość żałobników. Już po śmierci Anity morze pożegnań, które zalało social media, pokazało, jak bardzo była lubiana. W poniedziałek żegnały ją tłumy. Wiele osób nie zmieściło się w kościele, gdzie stała trumna przybrana w kolorowe kwiaty. Samo czytanie intencji mszalnych zajęło blisko pół godziny. Były wśród nich te od prywatnych osób, od zakładów pracy czy klubów sportowych. Wiele mszy w intencji tragicznie zmarłej 37-latki zamówiono w innych miastach m.in. w Częstochowie. W marcu msza ma zostać odprawiona także w Rzymie.

Po mszy pogrzebowej kondukt ruszył na oddalony o 700 m od kościoła cmentarz. Żałobników było tak wielu, że ciągnął się przez ponad 200 m. Niektórzy nieśli w rękach pęki balonów, które potem wypuścili w niebo.

Uwagę zwracał wieniec od mamy Anity.

Śpij spokojnie mój promyczku — mama

— te wymowne słowa pojawiły się na szarfie.

— Nasza tak liczna obecność na tym pożegnaniu, jest wyrazem tego, co po sobie zostawiła zmarła Anita i myślę, że to jest też bardzo ważne dla jej bliskich. Anita potrzebuje naszej modlitwy i bardzo za nią dziękuję — mówił nad grobem ks. Tomasz Kaczmarek.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 UKfoxnews