NFL
O tym z pewnością będzie głośno
Ostatnie miesiące w życiu Marianny Schreiber były jak niekończący się rollercoaster wydarzeń i emocji, które w mediach społecznościowych i tabloidach odbijały się echem co kilka dni.
Jesienią 2025 roku influencerka była w centrum uwagi z powodu zmian w swoim życiu osobistym – rozstawała się z Piotrem Korczarowskim, z którym była w związku od kilku miesięcy. Media i fani śledzili każdy jej post, a sama Marianna otwarcie mówiła o emocjach związanych z zakończeniem tej relacji. Rozstanie nie było ciche ani spokojne; komentarze w mediach społecznościowych, wywiady i relacje znajomych pokazywały, że emocje były silne, a atmosfera wokół jej osoby – napięta.
W tym samym czasie Marianna była niezwykle aktywna w swojej działalności publicznej i zawodowej. Fani i dziennikarze przyglądali się zarówno jej życiu prywatnemu, jak i publicznemu.
Atmosfera wokół Marianny w tym czasie była wyraźnie napięta. Drobnymi konfliktami i wymianą komentarzy w sieci tworzyła wrażenie, że każde wydarzenie może przerodzić się w medialny dramat.
Na początku grudnia 2025 roku jej życie zawodowe i prywatne zaczęło się coraz bardziej przenikać – od wydarzeń branżowych, przez intensywne treningi, po kontakty z byłym partnerem. Wszystko to sprawiało, że była w centrum uwagi i stała się bohaterką wielu spekulacji i komentarzy.
Każdy post, każda publiczna decyzja i każdy gest tworzyły napięcie, które z czasem stawało się idealnym tłem do dramatycznych wydarzeń, które miały miejsce podczas konferencji przed galą Prime MMA.
Po burzliwych miesiącach w życiu prywatnym Marianna Schreiber postanowiła w pełni zaangażować się w świat sportów walki, który stał się dla niej nowym miejscem wyzwań i emocji. Jej przygoda nie ograniczała się do obecności na galach – codzienność Marianny wypełniły regularne treningi, sparingi, przygotowania kondycyjne i nauka strategii walki. Treningi odbywały się kilka razy w tygodniu, często po kilka godzin dziennie.
Marianna nie unikała starć z innymi uczestnikami freak fightów. Dzięki temu jej nazwisko zaczęło pojawiać się w mediach nie tylko w kontekście życia osobistego czy medialnych kontrowersji, ale także w środowisku freak fight, gdzie szybko zdobywała coraz większe doświadczenie.
W tym czasie Marianna łączyła aktywność sportową z wydarzeniami medialnymi, w tym konferencjami i galami przygotowawczymi do walk. Podczas jednej z takich konferencji, odbywającej się tuż po jej rozstaniu z Piotrem Korczarowskim, atmosfera była wyjątkowo napięta. Korczarowski pojawił się na wydarzeniu, a jego obecność, w połączeniu z konfliktami w otoczeniu Marianny, przyciągała uwagę mediów i obserwatorów.
Jej obecność w świecie sportów walki szybko zaczęła przyciągać uwagę mediów i fanów, a każdy jej ruch był skrupulatnie obserwowany. To właśnie połączenie intensywnych treningów, rywalizacji w ringu i napiętej sytuacji osobistej stworzyło scenariusz do wydarzeń, które później trafiły na nagrania wideo obiegające internet i budujące obraz Marianny jako osoby nieustępliwej i walczącej o swoje nawet w najbardziej dramatycznych sytuacjach.
To, co wydarzyło się podczas konferencji przed galą Prime MMA, przeszło najśmielsze oczekiwania wszystkich obecnych. Marianna Schreiber, po miesiącach intensywnych treningów i emocjonalnych zawirowań, znalazła się w samym centrum nieprzewidywalnego starcia, które przerosło zwykłe medialne konflikty. Atmosfera stała się wręcz elektryczna, gdy w gronie uczestników pojawiła się Sara „Lasuczita” Sise, znana z równie kontrowersyjnych wystąpień i prowokacyjnych zachowań w środowisku freak fight.
To, co miało być kolejną medialną potyczką, zamieniło się w dramatyczny incydent – Lasuczita w pewnym momencie użyła gaśnicy, uderzając nią w stronę Marianny. Proszek rozprysnął się po sali, utrudniając oddychanie i wywołując panikę wśród zgromadzonych. Cała scena była pełna krzyku i chaosu, a reakcja ochrony była natychmiastowa. Marianna, choć zaskoczona i oszołomiona, starała się zachować równowagę.
Nie sposób nie zauważyć, że scena z gaśnicą przywodzi na myśl słynną akcję Grzegorza Brauna w Sejmie – jej nagła eskalacja, chaos i panika wśród obecnych przypominały momenty, gdy polityk wywołał zamieszanie w izbie, burząc porządek i wprowadzając zamęt. Podobnie jak w przypadku Brauna, tutaj zwykłe zdarzenie przerodziło się w sytuację pełną nieprzewidywalnych reakcji, w której zagrożone było bezpieczeństwo wszystkich uczestników. Fani i obserwatorzy szybko dostrzegli tę paralelę
W tym momencie wszystko, co obserwowaliśmy w ostatnich miesiącach – burzliwe relacje, rozstania, intensywne treningi i emocjonalne zawirowania – znalazło swój dramatyczny finał. Marianna, otoczona chaosem, pozostała w centrum uwagi, a nagranie z gaśnicą natychmiast stało się viralem.