Connect with us

NFL

Nowe wieści. Więcej ➡️

Published

on

W poniedziałek informowaliśmy o śmierci Remigiusza Woza, pięściarza, który w 2020 r. walczył o mistrzostwo Polski. Przyczyny śmierci 38-latka nie zostały podane, a na temat zdrowia sportowca w rozmowie z Interią wypowiedział się Jan Sałamacha.

Remigiusz Wóz urodził się w 1987 r., a sportową karierę rozpoczął w 2006 r., debiutując w walce z Driesem Kumpenem. Polak stoczył 19 zawodowych pojedynków, wygrywając 12 z nich, w tym siedem przez nokaut.

W 2020 r. Wóz walczył o tytuł mistrza polski w wadze junior ciężkiej, jednak pojedynku nie udało mu się wygrać. Musiał wtedy uznać wyższość Tomasza Gromadzkiego, który zwyciężył niejednogłośną decyzją sędziów. Walczył agresywnie i wytrwale. Wykazywał też dużą technikę, nad którą mocno pracował przez lata. Sportową karierę zakończył dwa lata później.

Przyczyna śmierci zmarłego 26 grudnia 38-latka nie została podana, a Jan Sałamacha mówił, że pięściarz, którego pogrzeb odbył się 31 grudnia 2025 r., jeszcze kilka tygodni temu był okazem zdrowia.

Po raz ostatni spotkałem Remka miesiąc, góra półtora miesiąca temu, gdy byłem na sparingach ze swoimi zawodnikami. Tam go widziałem i — że tak powiem — to był okaz zdrowia. Jak koń jak byk. Tak jak zawsze” — powiedział o Remigiuszu Wozie w rozmowie z Interią Jan Sałamacha, utytułowany trener i mistrz świata w kickboxingu.

“Spokojny, skromny, ale uśmiechnięty. I w formie. “Siema, siema”, wszystko wyglądało normalnie. Wszyscy, którzy usłyszeli ode mnie tę informację, byli zaskoczeni” — dodał mężczyzna, nie kryjąc zaskoczenia śmiercią 38-latka.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 UKfoxnews