NFL
Brawooo❗💪 ➡
Kamil Majchrzak dość szczęśliwie znalazł się w drabince głównej turnieju ATP 250 w Brisbane, lecz w 1. rundzie pokazał, że na to miejsce zasługiwał. Po drobnych problemach na początku pokonał 7:6(4), 6:0 Daniela Altmaiera. Drugi set to był prawdziwy pokaz siły. Oto co teraz czeka Polaka.
Kamil Majchrzak dość szczęśliwie znalazł się w drabince głównej turnieju ATP 250 w Brisbane, lecz w 1. rundzie pokazał, że na to miejsce zasługiwał. Po drobnych problemach na początku pokonał 7:6(4), 6:0 Daniela Altmaiera. Drugi set to był prawdziwy pokaz siły. Oto co teraz czeka Polaka.
nie rozpoczęło się po myśli Majchrzaka. Szybko stracił on własny serwis i początkowo przegrywał już 0:3. Potem jednak to Altmaier wpadł w drobny dołek, co potrafił wykorzystać polski tenisista. W ósmym gemie zaliczył przełamanie powrotne i doprowadził do remisu.
Potem brakowało już przełamań, doszło do tie-breaka, w którym swoją wyższość udowodnił polski tenisista, choć nie obyło się bez nerwów. Majchrzak wykorzystał dopiero czwartą piłkę setową.
Druga partia to już popis Majchrzaka. Polak szybko zyskał przełamanie i w dosłownie kilka minut prowadził już 3:0. To jednak nie był koniec, bo chwilę później dorzucił jeszcze dwa przełamania i na tablicy wyników błyskawicznie zrobiło się 6:0.
Majchrzak nie oddał już swojego gigantycznego prowadzenia. Wygrał 7:6 (4), 6:0. W kolejnej rundzie zmierzy się ze zwycięzcą starcia Reilly Opelka – Dane Sweeny.