Connect with us

NFL

Burza wokół dyskwalifikacji Pawła Wąska szybko przerodziła się w lawinę spekulacji ➡️

Published

on

Burza wokół dyskwalifikacji Pawła Wąska szybko przerodziła się w lawinę spekulacji. W przestrzeni medialnej pojawiły się pytania, czy przy tak nietypowym przewinieniu nie doszło do ingerencji z zewnątrz. Na te wątpliwości stanowczo odpowiedział Wojciech Jurowicz, kierownik polskiej drużyny i konsultant ds. sprzętu oraz przepisów FIS, który w rozmowie ze skijumping.pl jednoznacznie uciął wszelkie domysły.

Choć Wąsek zapewnił sobie miejsce w trzecim konkursie 74. Turnieju Czterech Skoczni, jego nazwisko ostatecznie nie pojawi się na liście startowej w Innsbrucku. Decyzja zapadła już po kwalifikacjach i miała charakter bezprecedensowy — Polak został zdyskwalifikowany za użycie smaru do nart zawierającego fluor, substancję całkowicie zakazaną przez FIS.

Sam powód wykluczenia wywołał ogromne zaskoczenie, bo do tej pory nikt w skokach narciarskich nie poniósł konsekwencji właśnie za takie przewinienie. Jak jednak tłumaczył Jurowicz, nie było tu miejsca na interpretacje ani wątpliwości. Kontrola wykazała jednoznaczne przekroczenie dopuszczalnych norm, a sprawa trafiła bezpośrednio na stół jury.

Po wykryciu fluoru decyzję podejmowało już jury. Zebrali się na dole, przejrzeli jeszcze wartości, które wyszły, i podjęli decyzję o dyskwalifikacji. Te wartości były wysokie — to nie było żadne zanieczyszczenie, ewidentnie był fluor — wyjaśnił Jurowicz w rozmowie ze skijumping.pl.

Kluczowy był także głos w sprawie domniemanej ingerencji osób trzecich. Kierownik kadry nie pozostawił tu żadnej furtki dla teorii spiskowych. Jego zdaniem taki scenariusz jest po prostu niewykonalny w realiach Pucharu Świata.

To nie jest możliwe. Ktoś musiałby zabrać narty i przygotować je od nowa w kontenerze. Nie da się czegoś “dosmarować” palcem czy zabrudzić — podkreślił.

Całą procedurę kontrolną przeprowadził kontroler FIS Mathias Hafele, który sprawdził narty Wąska na całej długości. Jak się okazało, podwyższone wartości wykryto w wielu miejscach, co definitywnie zamknęło drogę do łagodniejszego werdyktu.

Przypomnijmy, że już w niedzielę odbędzie się trzeci konkurs Turnieju Czterech Skoczni. W Innsbrucku do rywalizacji przystąpią: Kacper Wąsek, Kamil Stoch, Maciej Kot i Dawid Kubacki. Konkurs wystartuje o godz. 13.30. Na 12.00 zaplanowano serię próbną. Na relację z tego wydarzenia zapraszamy na stronę główną Onet.pl, a także do serwisu przegladsportowy.onet.pl.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 UKfoxnews