NFL
Zadziwiające, co wyznał 🤭
Viki Gabor to jedna z najpopularniejszych młodych piosenkarek w Polsce. Ogromną rozpoznawalność przyniosło jej zwycięstwo w Eurowizji Junior, po którym konsekwentnie rozwija karierę muzyczną, wydaje kolejne utwory i koncertuje. Przez lata uchodziła za osobę skupioną głównie na pracy artystycznej, stroniącą od publicznego opowiadania o sprawach prywatnych.
W ostatnich dniach sytuacja diametralnie się zmieniła, gdy w mediach pojawiło się nagranie opublikowane przez Bogdana Trojanka. Mężczyzna poinformował, że jego wnuk Giovanni wziął ślub z Viki Gabor zgodnie z tradycją romską. Po tej informacji media dosłownie oszalały — portale, programy telewizyjne i media społecznościowe niemal jednogłośnie zaczęły rozpisywać się o rzekomym małżeństwie młodej gwiazdy.
Viki Gabor i mój wnuczek Giovanni pobrali się według tradycji romskiej. Nie złamali prawa romskiego. Uciekli sobie, tak jak ich dziadkowie i pradziadkowie, tak i oni sobie uciekli. Od dzisiaj mój wnuczek jest w rodzinie Viki Gabor, a Viki jest w mojej rodzinie – mówił Trojanek na nagraniu.
Sama Viki Gabor nie potwierdziła wprost tych doniesień. Na Instagramie napisała jedynie, że się zaręczyła i jest szczęśliwa. Niedługo później usunęła wszystkie zdjęcia ze swojego profilu, a zdjęcie główne zastąpiła czarną planszą. Ten gest został odebrany jako wyraźny sygnał, że artystka nie chce komentować medialnych rewelacji.
Mimo ogromnego zainteresowania jej osobą Viki pojawiła się publicznie podczas Sylwestra z Dwójką. Wystąpiła na scenie i pozowała na ściance, jednak konsekwentnie nie udzielała wywiadów. Wyjątek zrobiła jedynie dla Eski, zaznaczając, że nie życzy sobie pytań o życie prywatne.
No, nie wiecie nic [o kulturze romskiej], ale ja nie muszę się nikomu z niczego tłumaczyć. Życzę wam szczęścia w życiu — powiedziała w rozmowie z Maksem Kluziewiczem.
Czytaj więcej:
Tymczasem Bogdan Trojanek szerzej opowiedział o całej sytuacji “Faktowi”.
Oni się znali wcześniej, korespondencję prowadzili między sobą i stwierdzili, że uciekamy sobie, pobieramy się. Czuję, że ty będziesz moim mężem i chcę, żebyś ty była moją żoną. Tak się stało… — relacjonował.
Jak dodał, para została przez niego pobłogosławiona w domu rodzinnym w Krakowie, a tradycyjne wiązanie rąk nazwał pięknym elementem niepisanego romskiego prawa. Bogdan Trojanek przyznał również, że cała rodzina była zaskoczona decyzją młodych.
Wybrała mojego wnuka, nie innego, a miała wielu chętnych kandydatów. Wszyscy byliśmy zaskoczeni, dlatego że zrobili to w tajemnicy przed nami. Przed rodzicami też — powiedział.
Sprawa wciąż budzi ogromne emocje, a Viki Gabor, mimo medialnego szumu, konsekwentnie stara się zachować prywatność.
Czytaj więcej: