NFL
“To pierwszy taki przypadek w skokach” — potwierdza w sprawie dyskwalifikacji Pawła Wąska kontroler sprzętu Mathias Hafele ➡️
To pierwszy taki przypadek w skokach — potwierdza w sprawie dyskwalifikacji Pawła Wąska kontroler sprzętu Mathias Hafele. — To mogło wydarzyć się tylko podczas przygotowania — wyjaśnia, pytany, czy jest możliwość, że sprzęt został zanieczyszczony w jakikolwiek inny sposób
Dla nas był to jasny przypadek użycia fluoru. Przy trzech pomiarach pojawiało się czerwone światło, więc rozszerzyliśmy procedurę do siedmiu. Każdy wynik świecił się na czerwono — tłumaczył po dyskwalifikacji Pawła Wąska Mathias Hafele.
Kontroler sprzętu potwierdził, że w innych dyscyplinach takie dyskwalifikacje już się zdarzały, ale w skokach to pierwszy taki przypadek. — Nie chcę spekulować, w jaki sposób mogło do tego dojść (…) Nie sądzę, by ktokolwiek inny mógł zanieczyścić narty, bo fluor pojawił się w kilku punktach — powiedział Hafele.
Okoliczności dyskwalifikacji są bardzo tajemnicze. W przypadku skoków fluor w niczym nie pomaga, co przyznał zresztą sam kontroler.
FIS sprawdzi narty wszystkich Polaków
Przed niedzielnym konkursem FIS sprawdzi narty wszystkich Polaków. Tego chciał zresztą polski sztab. — Jesteśmy w kontakcie z trenerami. Przed serią próbną sprawdzimy jutro narty wszystkich Polaków i sytuacja będzie jasna. Muszą je wyczyścić, przygotować i wtedy przeprowadzimy pomiary. Mamy jasną procedurę, pokazującą, jak wyczyścić narty z fluoru — przekazał Hafele.
Niedzielny konkurs w Innsbrucku rozpocznie się w niedzielę o godz. 13:30. Serię próbną zaplanowano na godz. 12:00.