Connect with us

NFL

Polacy nie błysnęli, ale niespodzianek w kwalifikacjach nie brakowało ➡️

Published

on

Po sobotnich treningach polscy kibice skoków narciarskich mogli być pełni obaw przed kwalifikacjami do konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. Finalnie wszyscy Biało-Czerwoni wywalczyli awans, choć nie błysnęli, co będzie miało swoje konsekwencje w niedzielę. Zaskoczył za to Roman Koudelka, który przez długi czas był liderem, a ostatecznie zakończył na świetnym 9. miejscu. To jednak niejedyna niespodzianka.

Turniej Czterech Skoczni przeniósł się do Austrii. Na półmetku zmagań bez konkurencyjny jest jak na razie Domen Prevc. Słoweniec wygrał zarówno w Oberstdorfie, jak i Garmisch-Partenkirchen. W Nowy Rok świetnie spisywał się również Kacper Tomasiak, który konkurs zakończył na świetnym 7. miejscu.

Oprócz 18-latka w Innsbrucku zobaczyliśmy Kamila Stocha, Macieja Kota, Pawła Wąska i Dawida Kubackiego. Oprócz Tomasiaka Polacy w treningach głównie zawodzili, w szczególności ten ostatni, który zaprezentował się fatalnie, skacząc najpierw 114 m, a następnie 104 m.

Nie zawiódł Tomasiak, choć nie zaprezentował się tak spektakularnie, jak w treningach. Osiągnął 119,5 m i zajął 19. lokatę. Spokojny awans wywalczył Stoch. Trzykrotny triumfator Turnieju Czterech Skoczni. Skoczył jednak tylko 117,5 m, co dało 27. miejsce.

Poziom z treningów podtrzymał Kot. Osiągnął 118 m i bez problemów awansował do konkursu (32. miejsce). Podobnie jak Wąsek, który skoczył o metr bliżej od swojego kolegi z reprezentacji. Dało mu to 36. pozycję.

W kwalifikacjach delikatnie poprawił się Kubacki. Skoczył 115 m i od razu po swojej próbie wiedział, że na pewno wystąpi w niedzielnych zawodach. Zajął jednak dopiero 40. lokatę.

Najlepszy w sobotę okazał się Jan Hoerl (128 m). Dość niespodziewanie bardzo dobre 9. lokatę zajął Roman Koudelka. Czeski weteran przez długi czas był liderem. Lepszy od Polaków był też Ilja Miziernych, który dzięki próbie na 125 m zajął 16. miejsce.

Oto konsekwencje krótkich skoków Polaków w Innsbrucku
Cieszyć może awans wszystkich Biało-Czerwonych, bo po treningach wiele na to nie wskazywało. Martwić może jednak fakt, że Stoch, Kot, Wąsek i Kubacki znaleźli się na miejscach 26-50. To oznacza, że w pierwszej serii konkursu będą oni mierzyć się w teorii lepszymi rywalami.

Konkurs odbędzie się już w niedzielę 4 stycznia o godz. 13.30. Natomiast seria próbna rozpocznie się o godz. 12.00. Relację z tego starcia będzie można śledzić na stronie Przeglądu Sportowego Onet.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 UKfoxnews