Connect with us

NFL

— Miałem podejrzenia, że stało się coś bardzo poważnego. Trener powiedział, że decyzja należy do mnie — Kamil Stoch wraca wspomnieniami do feralnego upadku na Bergisel. Zmagania w Turnieju Czterech Skoczni nazwano “farsą”. Nagranie z upadku Stocha do dziś budzi grozę ➡️

Published

on

Miałem podejrzenia, że stało się coś bardzo poważnego. Trener powiedział, że decyzja należy do mnie — Kamil Stoch wraca wspomnieniami do feralnego upadku na Bergisel. Zmagania w Turnieju Czterech Skoczni nazwano “farsą”. Nagranie z upadku Stocha do dziś budzi grozę.

74. edycja Turnieju Czterech Skoczni jest na półmetku. Skoczkowie przenoszą się do Austrii, gdzie odbędą się kluczowe rozstrzygnięcia. 4 stycznia odbędzie się konkurs na Bergisel w Innsbrucku, a 6 stycznia rywalizacja zakończy się w Bischofshofen. Z obiema skoczniami będzie żegnał się Kamil Stoch, który po tym sezonie kończy karierę.

W rozmowie ze Skijumping.pl polski mistrz wrócił do sezonu 2016/17, gdy po raz pierwszy wygrał Złotego Orła. Przeżył wtedy trudne chwile w Innsbrucku. W serii próbnej się przewrócił, nie wziął udziału w kwalifikacjach (jeszcze wtedy zawodnicy z czołowej dziesiątki mieli gwarantowany awans), a jego dalsza rywalizacja stanęła pod znakiem zapytania.

Stoch nie był jedyny, który tego dnia przewrócił się na skoczni. Wiele do życzenia pozostawiał stan skoczni. “Turniejowa farsa, seria upadków na Bergisel” — napisał dziennik “Oesterreich” po konkursie w Innsbrucku.

Innsbruck jest dla mnie szczególnym miejscem, bo lubię i samą skocznię i miasto. Skocznia jest na górze, widać ją z autostrady i innych miejsc. A gdy siedzisz na belce, to widzisz cmentarz tuż za wybiegiem — opowiada Stoch dla SkiJumping.pl.

— Walczyłem o zwycięstwo, upadłem w serii próbnej i pamiętam, że bardzo bolał mnie bark. Miałem podejrzenia, że stało się coś bardzo poważnego. Trener Horngacher powiedział, że decyzja należy do mnie. Cokolwiek zrobię, to on to uszanuje. Przez chwilę trochę się biłem z myślami, czy dam radę skakać. Poprosiłem fizjoterapeutę, by mi zakleił takimi taśmami sportowymi rękę, bym mógł tylko ją troszkę podnieść przy telemarku. Ostatecznie zawody poszły dobrze. Zacisnąłem zęby i skakałem — dodaje.

Ostatecznie na Bergisel Stoch zajął czwarte miejsce i przegrywał z Danielem-Andre Tande. Skakanie mimo bólu jednak się opłaciło, bo Norweg nie wytrzymał ostatniej próby w Bischofshofen i jednym skokiem pogrzebał swoje szanse na triumf. Dla Polaków była to bardzo udana edycja Turnieju Czterech Skoczni. Oprócz zwycięstwa Stocha, drugie miejsce w klasyfikacji generalnej zajął Piotr Żyła, a czwarty był Maciej Kot. Była nawet szansa na całe polskie podium, ponieważ do dziś kontrowersje towarzyszą pomiarowi odległości przy ostatnim skoku Tandego.

W obecnej edycji trudno wyobrazić sobie, by Polacy mieli szansę na triumf. Najlepszym z Biało-Czerwonych jest Kacper Tomasiak, który notuje sensacyjne rezultaty. Po niemieckiej części zawodów jest na dziewiątej pozycji, jednak do dominującego Domena Prevca traci aż 79,3 pkt. Strata do podium to niecałe 38 pkt. Wśród Biało-Czerwonych, którzy oddali w tej edycji cztery konkursowe skoki, jest jeszcze tylko Kamil Stoch. 38-latek zajmuje 19. miejsce ze stratą 106,5 pkt do lidera.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 UKfoxnews