Connect with us

NFL

Porażające ustalenia ws. zabójstwa taksówkarza w Giżycku. Wyciekły nowe fakty i nagranie

Published

on

Sylwestrowa noc miała być dla wielu zwykłą przeprawą przez miasto – krótki kurs, powrót do domu, chwila oddechu po imprezie. W Giżycku skończyło się inaczej. Zginął 78-letni taksówkarz, znany w mieście od dekad. A kiedy służby pokazały nagranie z zatrzymania podejrzanego, w komentarzach pojawiło się jedno zdanie, powtarzane jak refren: „To mogło spotkać każdego”.

Pierwszy sygnał wcale nie wyglądał jak alarm kryminalny. Ludzie zauważyli taksówkę poruszającą się zygzakiem. Zaniepokojeni zgłosili sprawę policji, bo styl jazdy mógł sugerować, że kierowca jest nietrzeźwy.

Po zatrzymaniu auta okazało się, że sytuacja jest dramatyczna. Kierowca był zakrwawiony i miał liczne rany. Pomimo działań ratunkowych nie udało się go uratować. W sylwestrową noc, kiedy miasto zwykle żyje głośniej, nagle zrobiło się bardzo cicho.

„Znali go wszyscy”. Najstarszy taksówkarz w mieście nie wrócił z kursu
W Giżycku szybko poszła w obieg informacja, że zginął najstarszy taksówkarz w mieście, człowiek, który przez lata był częścią codzienności mieszkańców. Według relacji osób z branży jeździł od początku lat 80., a z taksówką był związany dłużej niż wielu ludzi z pracą „na etacie”.

Pada też ważny szczegół: mimo wieku nadal pracował – bo emerytura nie zawsze wystarcza. Sylwester to czas, kiedy kursów jest więcej, a kierowcy wiedzą, że zarobią lepiej. Tyle że tej nocy nikt nie myślał o zarobku. Wszyscy myślą o tym, że człowiek wyszedł do pracy i już z niej nie wrócił.

Policja zatrzymała 37-letniego mężczyznę z pobliskiej miejscowości, który – według informacji służb – może mieć związek ze sprawą. Miał być nietrzeźwy, a w jego mieszkaniu zabezpieczono nóż.

W takich sprawach społeczne emocje wyprzedzają śledztwo o kilometry. Ludzie chcą wiedzieć natychmiast: dlaczego, jak, za co. Ale prawdziwy obraz ma dopiero wyjść z przesłuchań i dowodów.

W rozmowach mieszkańców i taksówkarzy wraca wersja, że mogło chodzić o pieniądze. Sylwester rządzi się własnymi zasadami – stawki są wyższe, część klientów jest po alkoholu, cierpliwość bywa krótsza.

To na razie relacje środowiskowe, nie wyrok ani rozstrzygnięcie. Ale sam fakt, że taki wątek pojawia się natychmiast, pokazuje skalę napięcia. Wiele osób mówi wprost: nocą coraz częściej jest nerwowo, a praca w usługach staje się ryzykiem.

Burmistrz Giżycka reaguje. Jest apel i podziękowania dla mieszkańców

Głos zabrała burmistrz Giżycka Ewa Ostrowska. W swoim komunikacie podkreśliła, że to tragedia konkretnego człowieka i jego bliskich – nie tylko „kolejna informacja”. Podziękowała policjantom za szybką reakcję i mieszkańcom, którzy nie przeszli obok tego obojętnie.

W jej słowach wybrzmiał też mocny apel o czujność. Że jeden telefon może uratować życie. Po takiej śmierci to nie brzmi jak frazes. To brzmi jak ostrzeżenie.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 UKfoxnews