NFL
Jackowski wie, jaki los czeka Tuska. Premier może się obawiać Czytaj więcej:
13 grudnia 2025 roku minęła symboliczna granica dwóch lat od zaprzysiężenia koalicyjnego rządu. Ten jubileusz stał się okazją do przeprowadzenia szczegółowych badań nastrojów społecznych, których wyniki mogą spędzać sen z powiek strategom partyjnym. Według sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”, nastroje w społeczeństwie są dalekie od optymizmu – aż 40 proc. respondentów wprost deklaruje, że ich poziom życia w ciągu ostatnich 24 miesięcy uległ pogorszeniu.
Sytuacja ekonomiczna stała się głównym wyznacznikiem ocen rządu, co zauważają również eksperci. Profesor Henryk Domański, komentując te dane, nie ma złudzeń: wynik badania jest wybitnie niekorzystny dla obecnej ekipy. Skoro tylko 17 proc. Polaków odnotowało poprawę swojej sytuacji, w przestrzeni medialnej coraz częściej pojawiają się pytania o sens utrzymywania obecnego składu Rady Ministrów. To właśnie w tym napiętym momencie do głosu doszedł Krzysztof Jackowski, oferując wgląd w to, czego nie są w stanie przewidzieć socjologowie.
Jasnowidz z Człuchowa w rozmowie z „Super Expressem” odniósł się bezpośrednio do pozycji Donalda Tuska. Według jego wizji, szef rządu może spać spokojnie, jeśli chodzi o sam fotel premiera – Jackowski widzi go na tym stanowisku tak długo, jak długo istnieć będzie obecny układ sił w parlamencie. Jednak w tym miejscu pojawia się pierwsze poważne ostrzeżenie, które brzmi wyjątkowo złowieszczo dla stabilności polskiej sceny politycznej.
Wizjoner przyznał otwarcie, że nie ma pewności, czy obecna koalicja władzy zdoła przetrwać w niezmienionym kształcie do końca kadencji. Sugestia o możliwym rozpadzie porozumienia między partiami tworzącymi rząd jest sygnałem, że wewnątrz układu rządzącego mogą narastać konflikty nie do pogodzenia. „Dopóki ta koalicja będzie, to Tusk będzie premierem” – twierdzi Jackowski, wskazując jednocześnie, że fundamenty tej współpracy stają się coraz mniej stabilne, co może doprowadzić do przedwczesnych przetasowań na najwyższych szczeblach władzy.