NFL
Były selekcjoner reprezentacji Polski nie owijał w bawełnę! Więcej ➡️
Kamil Grosicki nie przedłużył jeszcze kontraktu z Pogonią Szczecin, a ostatnio szczegóły negocjacji ujawnił sam właściciel klubu, wyjawiając, czego żąda reprezentant Polski i zaznaczając, że nie spełni tak wygórowanych oczekiwań. Grosicki w Wigilię komentował sprawę, informując, że wkrótce podejmie jakieś działania, a teraz na ten temat wypowiedział się Adam Nawałka. Były selekcjoner reprezentacji Polski nie owijał w bawełnę.
Coraz bardziej komplikuje się sytuacja Kamila Grosickiego w Pogoni Szczecin. Piłkarz przedstawił klubowi swoje żądania, a właściciel Pogoni dał jasno do zrozumienia, że ich nie spełni. Ujawniając szczegóły negocjacji Alex Haditaghi zaskoczył piłkarza, który czuje się urażony i zapowiedział, że po świątecznej przerwie podejmie działania dotyczące jego przyszłości.
Haditafhi pisał w sieci o tym, że Grosicki domaga się nowej dwuletniej umowy ze znaczną podwyżką pensji do 250 tys. zł miesięcznie (obecnie 160 tys. zł) oraz premią za podpisanie kontraktu w wysokości 2 mln zł. “To daje ok. 8 mln zł w ciągu dwóch lat. Nie podpiszę tej umowy” — pisał w sieci prezes Pogoni.
[…] To, co się wydarzyło — w sposób głęboki dotknęło nie tylko mnie, ale także moich najbliższych. Dlatego też w najbliższych dniach odniosę się do całej sytuacji. Wy — kibice Pogoni — zasługujecie na to, by zapoznać się z szerszą perspektywą i moimi spojrzeniem na całą sprawę” — zaznaczył z kolei Grosicki w swoim wpisie.
Adam Nawałka jasno odniósł się do zaistniałej sytuacji. “Wiemy jednak doskonale, że renomę, uznanie, szacunek i sukcesy klubu budują legendy. Pogoń jest w sytuacji, że walczy o te sukcesy i Kamil, który jest jednym z jej najlepszych piłkarzy, wkłada dużo wysiłku i całe serce, żeby te sukcesy nadeszły. W klubach zachodnich, nie tylko piłkarskich, legendy zawsze są szanowane i doceniane” — powiedział były selekcjoner reprezentacji Polski w rozmowie z “Kurierem Szczecińskim”.
Są pewne standardy, które trzeba szanować w każdych negocjacjach. Obowiązuje w nich tajemnica, przynajmniej ja mam takie doświadczenia z przeszłości. Natomiast nie chciałbym komentować działań szefa klubu, bo to jego strategia. Właściciel inwestuje i wydaje swoje pieniądze. Wielka szkoda jednak, że zaistniała taka sytuacja, bo Kamil jest jedną z legend Pogoni” — dodał Nawałka we wspomnianej rozmowie.