NFL
⚠️ Polexit to nie żart! Wyjście z Unii Europejskiej może kosztować nas miliardy i zahamować rozwój na lata. Brexit już pokazał, jak bolesne są takie decyzje ➡️
Partia Grzegorza Brauna Konfederacja Korony Polskiej uzyskała w sondażu OGB, którego wyniki opublikowano 27 listopada, wynik poparcia na poziomie 8,94 proc. (wzrost o 2,1 pkt. proc. w stosunku do ostatniego badania). W Sejmie dałoby to jej 36 mandatów poselskich. Ugrupowanie to mówi, że Polska powinna wyjść z Unii Europejskiej. O tym, jak dla brytyjskiej gospodarki skończył się brexit, a jak dla polskiej mógłby skończyć się polexit, “Fakt” rozmawiał z ekonomistą, prof. Witoldem Orłowskim. — Nie ma cienia wątpliwości, że wyjście z UE byłoby katastrofą dla naszej gospodarki — mówi ekspert i wyjaśnia dlaczego.
Prof. Witold Orłowski mówi, czym skończyłby się dla polskiej gospodarki polexit, do którego nawołuje m.in. Grzegorz Braun.
Prof. Witold Orłowski mówi, czym skończyłby się dla polskiej gospodarki polexit, do którego nawołuje m.in. Grzegorz Braun. Foto: null/Marian Zubrzycki/PAP, PAP, East News
Grzegorz Braun obecnie jest posłem do Parlamentu Europejskiego, a w Sejmie koło poselskie jego partii — Konfederacji Korony Polskiej ma trzech posłów. Ten stan może się wyraźnie zmienić po wyborach parlamentarnych w 2027 r., ponieważ partia ta, notuje coraz wyższe wyniki w sondażach.
Braun nazywa Unię Europejską m.in. “eurokołochozem”, zrywa i depcze flagi unijne, wspólnotę, do której Polska weszła dobrowolnie, porównuje do dawnego bloku wschodniego, do którego Polska została wcielona siłą, wbrew własnej woli i funkcjonowała w nim jako państwo pozbawione suwerenności przez kilkadziesiąt lat. Jednak retoryka chwaląca polexit, zdobywa w polskim społeczeństwie coraz większe poparcie
Biorąc pod uwagę skutki brexitu dla Wielkiej Brytanii, rozmawialiśmy z prof. Witoldem Orłowskim o tym, jak dla polskiej gospodarki, skończyłoby się opuszczenie przez nasze państwo Unii Europejskiej. Skutki tego kroku dla Brytyjczyków są bardzo widoczne i można z łatwością je przeanalizować.
Wielka Brytania opuściła Unię Europejską 31 stycznia 2020 r. Był to finał procesu, w którym wielką rolę odegrała antyunijna kampania brytyjskiej, skrajnej prawicy. — Badania wskazują jednoznacznie, że gdyby dzisiaj Brytyjczycy mieli jeszcze raz decydować o Brexicie, to przygniatająca większość zagłosowałaby za pozostaniem w Unii. Dlatego, że dla Wielkiej Brytanii okazało się to bardzo kosztowne — zauważa w rozmowie z “Faktem” prof. Witold Orłowski.
Wielka Brytania stała się jednym z najwolniej rozwijających się krajów w Europie. Od czasu wyjścia z UE straciła bardzo dużą część rynku. W tej chwili premier brytyjski oraz inni politycy wręcz straszą Brytyjczyków tym, że według Banku Światowego, Polska w ciągu pięciu lat może dogonić Wielką Brytanię pod względem PKB na głowę mieszkańca. A przypomnę, że 20 lat temu, kilkaset tysięcy ludzi wyjechało z Polski do Wielkiej Brytanii, bo wydawała się ona być krajem o tyle bogatszym od Polski, że nie mieściło się w głowie, że kiedyś Polska może Wielką Brytanię dogonić
— mówi ekonomista.
Polska gospodarka zaliczyła od 1 maja 2004 r., kiedy to weszliśmy do UE, ogromny progres pod względem PKB na głowę mieszkańca, zostawiając bardzo głęboko w tyle inne kraje byłego bloku wschodniego, które do Unii nie weszły. Dziś ten wskaźnik PKB w naszym kraju, to niemal 80 proc. średniej unijnej, podczas gdy przed wejściem do UE w 2003 r. wynosił mniej niż 50 proc. Poziom życia i dochodów w Polsce, trudno porównywać z tym na Białorusi, w Mołdawii czy Ukrainie — przed wojną. Wielka Brytania zaś, po wyjściu z UE, zmaga się z wieloma kłopotami.
— Na wyjściu z UE Wielka Brytania straciła także dlatego, że przeżyła wiele przykrych efektów tej decyzji. W aptekach brakowało leków, niektórych produktów w ogóle nie można było dostać albo można było, ale za znacznie wyższe ceny. Brytyjczycy byli przed tym ostrzegani, dla ekonomistów to nie było to żadne zaskoczenie. Natomiast Brytyjczycy uwierzyli swoim partiom brexitowym, które zapewniały ich, że Wielka Brytania odniesie same korzyści z wyjścia z UE. Te korzyści okazały się nieprawdą. Zamiast oczekiwanych korzyści finansowych, Wielka Brytania do Brexitu musiała jeszcze dopłacić, dlatego że jest wiele zobowiązań, które trzeba uregulować nawet w momencie, kiedy się wyjdzie z Unii — wyjaśnia prof. Orłowski.